38 cudzoziemców. Nielegalni pracownicy w Opolu

W Opolu zatrzymano 32 obywateli Filipin i sześciu Kolumbijczyków za nielegalną pracę. Kontrole wykazały brak wymaganych dokumentów zatrudnienia.

.38 cudzoziemców. Nielegalni pracownicy w Opolu
Źródło zdjęć: © Straż Graniczna
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • 38 cudzoziemców zostało zatrzymanych przez Straż Graniczną w Opolu.
  • Pracowali niezgodnie z przepisami, nie posiadając wymaganych dokumentów.
  • Wszczęto postępowania o ich powrót z zakazem wjazdu na teren Schengen.

Funkcjonariusze Straży Granicznej w Opolu dokonali zatrzymania 38 cudzoziemców, w tym 32 Filipińczyków oraz sześciu Kolumbijczyków.

Jak podaje PAP, wszyscy byli zatrudnieni niezgodnie z przepisami. Okazało się, że pracowali na podstawie umów z agencją pośrednictwa pracy, która delegowała ich do lokalnych firm.

Podczas przeprowadzonej kontroli żaden z zatrzymanych nie posiadał odpowiednich dokumentów legalizujących ich zatrudnienie. Jak wyjaśnia Śląski Oddział SG, to kolejna sytuacja, w której cudzoziemcy znaleźli zatrudnienie bez wymaganych zezwoleń.

Ukrainiec przejął, Polak kupił. I wyburza. Tak kończy znana fabryka w Kaliszu

37 cudzoziemcom nakazano powrót do kraju z terminem dobrowolnego wyjazdu wynoszącym 30 dni. Dodatkowo, nałożono na nich roczny zakaz wjazdu na teren Polski i pozostałych krajów Schengen. W przypadku jednego z zatrzymanych, postępowanie jeszcze trwa.

Czterem obywatelom Kolumbii postawiono zarzuty niezgodnego z prawem przekroczenia granicy. Wyjaśniono, że posłużyli się przy tym podstępem, co stanowi naruszenie obowiązujących przepisów.

Planowane dalsze kontrole

Jak poinformowała Straż Graniczna, kontrola legalności zatrudnienia w agencji pośrednictwa pracy oraz u wskazanego podwykonawcy rozpoczęła się już w poniedziałek. W 2026 r. funkcjonariusze wydali już ponad 300 decyzji o zobowiązaniu cudzoziemców do powrotu.

Wybrane dla Ciebie
Do odstrzału. 35 z 48 sztuk. "Wyrok" wykona koło łowieckie. Jest apel
Do odstrzału. 35 z 48 sztuk. "Wyrok" wykona koło łowieckie. Jest apel
Wyjątkowe znalezisko w polskim mieście. Archeolodzy potwierdzają
Wyjątkowe znalezisko w polskim mieście. Archeolodzy potwierdzają
Lotniskowiec USA wycofany. Już zawinął do portu. Zmiany na Bliskim Wschodzie
Lotniskowiec USA wycofany. Już zawinął do portu. Zmiany na Bliskim Wschodzie
Baza przeładunkowa między domami w Turzy Śląskiej. Mieszkańcy się skarżą
Baza przeładunkowa między domami w Turzy Śląskiej. Mieszkańcy się skarżą
O. Rydzyk prosi wiernych o wsparcie finansowe. Wskazał wysokość rachunków
O. Rydzyk prosi wiernych o wsparcie finansowe. Wskazał wysokość rachunków
Ocean odkrył prawdę. Tajemnica zaginionego bankiera rozwiązana
Ocean odkrył prawdę. Tajemnica zaginionego bankiera rozwiązana
Wybory na Węgrzech. Dyrektor wstrzymał seans. Film "za polityczny"
Wybory na Węgrzech. Dyrektor wstrzymał seans. Film "za polityczny"
Użył gazu w kierunku influencerów z Genzie. Policja ujawniła, co mu grozi
Użył gazu w kierunku influencerów z Genzie. Policja ujawniła, co mu grozi
Walczą z inwazją. Mówią o "mutantach". Naukowcy apelują o decyzję Kremla
Walczą z inwazją. Mówią o "mutantach". Naukowcy apelują o decyzję Kremla
Wybory na Węgrzech. To chcą wyemitować. "Szczególnie pikantne"
Wybory na Węgrzech. To chcą wyemitować. "Szczególnie pikantne"
Podwójna śmierć w Wołominie. Mieszkańcy zabrali głos
Podwójna śmierć w Wołominie. Mieszkańcy zabrali głos
Ostre słowa Cichanouskiej. "Łukaszenka nie chce"
Ostre słowa Cichanouskiej. "Łukaszenka nie chce"