Zgłoszenie dotyczące niezdyscyplinowanego pasażera wpłynęło od załogi samolotu jeszcze przed startem maszyny. Na stanowisko postojowe skierowano patrol funkcjonariuszy GIS, którzy na miejscu zastali wskazanego mężczyznę.
Zgodnie z ustnym oświadczeniem załogi, pasażer nie wykonywał poleceń personelu pokładowego – odmawiał zajęcia miejsca oraz zapięcia pasów, a swoim zachowaniem przeszkadzał zarówno załodze, jak i innym pasażerom w przygotowaniach do startu - przekazała Straż Graniczna.
Kapitan statku powietrznego podjął decyzję o wycofaniu obywatela Ukrainy z rejsu. Mężczyzna nie podporządkował się decyzji i odmówił opuszczenia pokładu samolotu.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Ekspertka krytykuje zrzuty w Strefie Gazy. "Kompletnie bez sensu"
Pomimo wielokrotnych wezwań funkcjonariuszy Straży Granicznej do zachowania zgodnego z prawem oraz pouczenia o możliwości zastosowania środków przymusu bezpośredniego, mężczyzna w dalszym ciągu nie stosował się do poleceń funkcjonariuszy i przejawiał coraz większą agresję słowną i fizyczną.
Dlatego mundurowi zmuszeni byli zastosować wobec pasażera środki przymusu bezpośredniego – użyto siły fizycznej w postaci technik obezwładnienia i transportowych oraz zastosowano kajdanki zakładane na ręce - relacjonują strażnicy.
Po doprowadzeniu do pomieszczeń służbowych Straży Granicznej nałożono na niego mandat karny gotówkowy w wysokości 500 zł – zgodnie z art. 210 ust. 1 pkt 9 ustawy Prawo lotnicze – za niestosowanie się do poleceń załogi statku powietrznego. Mężczyzna przyjął mandat bez zastrzeżeń co do jego zasadności i wysokości.