63 tys. zł czeka na swojego właściciela. Zostało 10 dni

Kwota 63 tys. zł pozwoli nam na zakup całkiem niezłego samochodu na rynku wtórnym, lub wkład własny do kredytu na mieszkanie. Jednak ktoś w Katowicach chyba uznał, że są mu one zbędne, gdyż nie dopilnował gotówki o takiej wartości. Pieniądze znaleziono 28 stycznia 2021 roku i jeszcze tylko do końca tego miesiąca ich właściciel może odzyskać swoje banknoty.

W Katowicach na właściciela czeka całkiem sporo gotówki!W Katowicach na właściciela czeka całkiem sporo gotówki!
Źródło zdjęć: © Pixabay | Fz

Pieniądze, jakie znaleziono, to dokładnie 42 900 zł, 4 tys. euro i 300 dolarów. Złośliwi mogą powiedzieć, że to była niezła lokata, gdyż zarówno euro, jak i dolar podrożały.

Jeśli właściciel pieniędzy nie zgłosi się po nie do końca stycznia, to będzie mógł to zrobić ich znalazca. Cóż - opłaca się być uczciwym! Prawda jest też taka, że według prawa zabierając czyjeś pieniądze czy też kartę bankomatową, przywłaszczamy sobie jego własność. W świetle przepisów jest to traktowane jako przestępstwo kradzieży, za które możne nam grozić nawet....10 lat więzienia.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Napad na jubilera w Lublinie. Blisko 3 mln zł strat. To ich poszukują policjanci

Co jednak, jeśli także sam znalazca też się nie zgłosi? Wówczas pieniądze trafią w ręce Skarbu Państwa. Zgodnie z prawem Biuro Rzeczy znalezionych przechowuje przedmioty jedynie przez dwa lata.

Zagubione skarby

Do Biur Rzeczy Znalezionych często trafiają telefony, laptopy, rowery czy biżuteria. Są też przedmioty, których zgubienie może przysporzyć właścicielom nie lada trudności, jak dokumenty czy klucze do domu lub samochodu.

W samych Katowicach ludzie zdają się traktować pieniądze "lekką ręką", bo w Biurze Rzeczy Znalezionych wciąż czeka pięć zestawów gotówki o wartości od 2450 zł do 10 tys. zł i 300 dolarów.

Pod koniec zeszłego roku Biuro Rzeczy Znalezionych w Poznaniu wystawiło na allegro znalezione zegarki, po które nikt w ciągu dwóch lat się nie zgłosił. Były wśród nich takie marki, jak Emporio Armani czy Tommy Hilfiger.

Co nie trafi do Biura Rzeczy Znalezionych?

Do takiego miejsca nie możemy oddać rzeczy, które znaleźliśmy w innym mieście. Przykładowo - znajdując klucze na dworcu w Poznaniu nie będziemy mogli oddać ich do biura w Warszawie. Do Biura Rzeczy Znalezionych nie mogą trafić też rzeczy, które wyrzucono celowo.

Wybrane dla Ciebie
Planowali uderzenie od dawna? Na jaw wychodzą sensacyjne wieści
Planowali uderzenie od dawna? Na jaw wychodzą sensacyjne wieści
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Poszedł do sklepu. Porównał dwa produkty. Ceny go zaskoczyły
Poszedł do sklepu. Porównał dwa produkty. Ceny go zaskoczyły
Tragedia na torach. Zginęli rodzice Michalinki. "Straciła wszystko"
Tragedia na torach. Zginęli rodzice Michalinki. "Straciła wszystko"
Pijany kierowca wiózł pijaną parę. W aucie było 10-miesięczne dziecko
Pijany kierowca wiózł pijaną parę. W aucie było 10-miesięczne dziecko
Cios Trumpa jak cięcie skalpelem. "Operacja wysokiego ryzyka"
Cios Trumpa jak cięcie skalpelem. "Operacja wysokiego ryzyka"