94 mln osób. Nowe ostrzeżenie z USA. JD Vance mówi o uchodźcach

Wiceprezydent USA JD Vance ostrzegł, że ewentualna eskalacja wojny z Iranem może doprowadzić do nowej fali migrantów zmierzających do Europy i Stanów Zjednoczonych. W rozmowie z Joe Roganem przekonywał również, że konflikt stwarza ryzyko odrodzenia się siatek terrorystycznych i może zagrozić bezpieczeństwu Zachodu.

President Trump Meets With NATO Secretary-General Mark Rutte In The Oval Office
WASHINGTON, DC - JUNE 24: U.S. President Donald Trump looks on as U.S. Vice President JD Vance speaks during a meeting with NATO Secretary-General Mark Rutte in the Oval Office of the White House on June 24, 2026 in Washington, DC. Secretary-General Mark Rutte is meeting with the President before the annual NATO summit  next month and as the Pentagon does a six-month review of American forces in Europe. (Photo by Andrew Harnik/Getty Images)
Andrew Harnik94 mln osób. Nowe ostrzeżenie z USA. JD Vance mówi o uchodźcach
Źródło zdjęć: © Getty Images | Andrew Harnik
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • JD Vance mówił, że w przypadku wojny z Iranem do migracji mogą zostać zmuszone dziesiątki milionów ludzi, a skutki odczuje Europa.
  • Wiceprezydent USA krytykował część republikanów, w tym Mike'a Pence'a, za próbę blokowania porozumienia z Iranem.
  • W tle są ustalenia USA i Iranu o 14-punktowym memorandum oraz plan funduszu 300 mld dolarów na odbudowę Iranu.

Wiceprezydent USA JD Vance zabrał głos w czasie, gdy relacje między Stanami Zjednoczonymi a Iranem pozostają bardzo napięte. Jak informuje gbnews.com, polityk ostrzegł, że dalsza eskalacja konfliktu może mieć poważne skutki nie tylko dla Bliskiego Wschodu, ale także dla Europy i USA. Jego zdaniem przedłużająca się wojna może doprowadzić do kolejnego kryzysu migracyjnego.

W rozmowie z Joe Roganem Vance mówił, że w razie pogorszenia sytuacji nawet 94 miliony zdesperowanych ludzi mogłyby próbować przedostać się do Europy, a część również do Stanów Zjednoczonych.

Dodał, że tak duże fale migracji mogą sprzyjać rozwojowi siatek terrorystycznych i zwiększać zagrożenie dla bezpieczeństwa.

Ta sprawa od lat budzi ogromne emocje. Arkadiusz Kraska ponownie przed sądem

Jak to leży w interesie Stanów Zjednoczonych, by 94 mln zdesperowanych ludzi napływało do Europy, napływało do Stanów Zjednoczonych, by powstawała infrastruktura terrorystyczna, gdy rozprasza się terrorystów po całym świecie? Już przeprowadzaliśmy ten eksperyment - mówił Vance w podcaście.

JD Vance skrytykował część polityków ze swojej partii. Zarzucił tzw. "konserwatywnym jastrzębiom", że próbują zablokować porozumienie z Iranem. Wśród osób, które wymienił z nazwiska, znalazł się były wiceprezydent Mike Pence. Zdaniem Vance'a krytycy Donalda Trumpa nie przedstawiają konkretnego planu rozwiązania konfliktu z Iranem.

Jeśli spojrzeć na to, co faktycznie proponują, to chcą po prostu, żeby kampania militarna trwała wiecznie i nie potrafią wskazać, co próbują osiągnąć - mówił Vance.

Wiceprezydent USA przypomniał też wydarzenia po interwencji wojskowej w Libii w 2011 r. Przekonywał, że po upadku władz kraj pogrążył się w chaosie, co doprowadziło do wzrostu przemocy i fali migracji.

Podobny scenariusz - jak mówił - można było zobaczyć również w Syrii. Według danych ONZ wojna domowa w tym kraju zmusiła do opuszczenia swoich domów około 13,5 miliona osób.

Nowe ostrzeżenie z USA. Fundusz 300 mld dolarów

JD Vance ujawnił też kulisy rozmów między USA a Iranem. Jak twierdził, miesiąc wcześniej obie strony miały uzgodnić 14-punktowe memorandum.

Jednym z jego elementów ma być fundusz o wartości 300 miliardów dolarów na odbudowę Iranu. Wiceprezydent podkreślił, że środki miałyby pochodzić od państw Zatoki Perskiej będących sojusznikami USA, a nie z amerykańskiego budżetu.

Tymczasem sytuacja na Bliskim Wschodzie pozostaje bardzo napięta. W ostatnich tygodniach dochodziło do wzajemnych ataków, a eksperci zwracają uwagę na zagrożenie dla żeglugi w cieśninie Ormuz, przez którą transportowana jest duża część światowej ropy i gazu. W efekcie rosną także ceny surowców – w środę 15 lipca ropa Brent osiągnęła najwyższą cenę od miesiąca i kosztowała 84,95 dolara za baryłkę.

Wybrane dla Ciebie