Odkrycie na plaży między Rewalem a Trzęsaczem. Fale wyrzuciły go na brzeg

Morświn został wyrzucony przez fale na plażę w okolicach Rewala i Trzęsacza. Zwierzę znaleziono kilka dni po silnym sztormie na Bałtyku. Eksperci przypominają jednak, że największym zagrożeniem dla tych chronionych ssaków nie są sztormy, lecz działalność człowieka.

Morświn wyrzucony na brzeg po sztormieMorświn wyrzucony na brzeg po sztormie
Źródło zdjęć: © Facebook, Getty Images | Grazyna Palaszewska | ZipZapic.com
Anna Wajs-Wiejacka

Morze wyrzuciło na plażę kolejnego mieszkańca Bałtyku. Morświn został znaleziony w okolicach Rewala i Trzęsacza kilka dni po gwałtownym sztormie, który przeszedł nad polskim wybrzeżem. Jak poinformowano na profilu Dom Morświna, załamanie pogody przyniosło bardzo silne porywy wiatru do 120 km/h i sztorm sięgający nawet 12 stopni w skali Beauforta.

Podczas sztormu słabsze zwierzęta mogą ucierpieć i fale wyrzucają je na brzeg. Tym razem był to morświn, którego chroni nasza Stacja Morska im. Profesora Krzysztofa Skóry UG. Sztorm jest zagrożeniem naturalnym, jednak większe zagrożenie dla tych ssaków to działalność człowieka. Najgroźniejsze są dla nich sieci rybackie, w które mogą się zaplątać i udusić z braku możliwości wynurzenia się po oddech - czytamy w poście zamieszczonym na Facebooku.

Przerażająca jaszczurka morska. Odkryli nowy gatunek wymarłej bestii

Morświny w Bałtyku

Morświn to jedyny gatunek walenia stale występujący w polskich wodach Bałtyku. Ten niewielki kuzyn delfina jest bardzo trudny do zaobserwowania, ponieważ prowadzi skryty tryb życia i większość czasu spędza pod powierzchnią wody. Dorosłe osobniki osiągają zwykle około 1,5–2 metrów długości.

Najpoważniejszym zagrożeniem dla morświnów pozostaje działalność człowieka, przede wszystkim przypadkowe zaplątanie się w sieci rybackie. Zwierzęta oddychają powietrzem atmosferycznym, dlatego uwięzienie w sieci może uniemożliwić im wynurzenie się i doprowadzić do uduszenia. Stacja Morska im. Profesora Krzysztofa Skóry UG wskazuje, że szczególnie niebezpieczne są niektóre rodzaje sieci skrzelowych i pławnicowych.

Najpoważniejszym zagrożeniem dla morświnów pozostaje działalność człowieka, przede wszystkim przypadkowe zaplątanie się w sieci rybackie. Zwierzęta oddychają powietrzem atmosferycznym, dlatego uwięzienie w sieci może uniemożliwić im wynurzenie się i doprowadzić do uduszenia. Stacja Morska im. Profesora Krzysztofa Skóry UG wskazuje, że szczególnie niebezpieczne są niektóre rodzaje sieci skrzelowych i pławnicowych.

Morświnom zagrażają również inne skutki działalności człowieka, m.in. hałas podwodny związany z żeglugą i pracami prowadzonymi na morzu, a także zmiany zachodzące w ekosystemie Bałtyku. Eksperci podkreślają, że przy tak niewielkiej populacji każda śmierć zwierzęcia ma znaczenie dla ochrony gatunku i monitorowania jego kondycji.

W Polsce morświn objęty jest ochroną gatunkową. Osoby, które znajdą na plaży martwego morświna lub zauważą nietypowe zachowanie zwierzęcia, powinny zgłaszać takie przypadki służbom lub Stacji Morskiej Uniwersytetu Gdańskiego. Takie informacje pomagają naukowcom badać przyczyny śmierci i lepiej chronić ten rzadki gatunek.

Wybrane dla Ciebie