"Absolutnie skandaliczne" sceny w Legnicy. Strażacy informują, co się stało

Skandaliczna kradzież w Legnicy. Złodzieje okradli strażaków podczas akcji ratowania miasta przed powodzią. Kto ukradł sprzęt, którym zabezpieczono powalone drzewo.

.Skandaliczna kradzież w Legnicy. Złodzieje okradli strażaków podczas akcji ratowania miasta przed powodzią.
Źródło zdjęć: © Facebook

O kradzieży informują strażacy z Legnicy. Z parku miejskiego ktoś ukradł linowe pętle, szekle i stalowe liny, którymi zabezpieczono powalone drzewo, które runęło do rzeki.

Zaginął sprzęt do przenoszenia ciężkich materiałów, wykorzystywany m.in. przez ratownictwo techniczne w czasie akcji z udziałem dźwigu. Były to materiałowe zawiesie, czyli linowe pętle, a także szekle – metalowe klamry i lina stalowa. Tym razem pozwoliły zatrzymać płynące z nurtem Kaczawy konary drzew, mogące doprowadzić do zatorów na rzece - tłumaczy młodszy kapitan Mateusz Guzenda z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Legnicy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


WIDEO
"Ja już nie mam nawet siły płakać". Mieszkańcy Głuchołaz są bezradni


Strażacy mają nadzieję, że ktoś, kto ukradł sprzęt jednak zdecyduje się go oddać. - To specjalistyczny sprzęt ratujący życie i zdrowie mieszkańców naszego miasta. Dlatego mamy nadzieję, że do nas wróci - dodaje młodszy kapitan Mateusz Guzenda.

Miasto Legnica podjęło decyzję, że skradziony sprzęt zostanie odkupiony.

- Absolutnie skandaliczne po prostu, brak jest jakiegokolwiek rozsądnego komentarza w tej sprawie. Jest nam ogromnie wstyd, ogromnie przepraszamy strażaków za taką sytuację. Jesteśmy wdzięczni za ich pomoc i też jako miasto zobowiązaliśmy się do odkupienia tego sprzętu, który został skradziony. Po prostu jest nam wstyd. Taka sytuacja mamy nadzieję, że już więcej się nie powtórzy - mówi Aleksandra Krzeszewska, z-ca prezydenta Legnicy w rozmowie z legnica.fm.
Wybrane dla Ciebie