Zdaniem Danylewycz jednym z głównych celów rosyjskiej propagandy jest przekonanie Polaków, że Moskwa prowadzi w Ukrainie walkę z "nazistami".
– Głównym celem rosyjskiej propagandy na gruncie rzezi wołyńskiej jest przekonanie Polski, że Kreml walczy z "nazistami" w Ukrainie – wskazała ekspertka.
Jak zaznaczyła, zainteresowanie historią w Ukrainie nasilało się szczególnie po 2014 r., czyli po aneksji Krymu i rozpoczęciu wojny w Donbasie, oraz po pełnoskalowej inwazji Rosji w 2022 r.
Danylewycz zwróciła również uwagę na rosyjskie przedstawianie Wołodymyra Zełenskiego jako osoby kierującej się radykalnymi ideologiami. Jej zdaniem taki obraz nie odpowiada rzeczywistości. – Zełenski wcześniej w ogóle się nie interesował historią i więcej o rzezi wołyńskiej dowiedział się od Andrzeja Dudy – powiedziała.
"Kreml wypuszcza oczywiste fejki"
Ekspertka odniosła się także do informacji dotyczących ekshumacji ofiar rzezi wołyńskiej. Jako przykład rosyjskiej dezinformacji wskazała doniesienia o rzekomym moratorium na ekshumacje, które miał wydać ówczesny minister kultury Ukrainy Mykoła Toczycki.
– Rosja oczywiście chce pokazać, że Ukraina nie posiada wartości europejskich – podkreśliła Danylewycz.
Jej zdaniem Kremlowi zależy również na przedstawianiu relacji polsko-ukraińskich jako zamrożonych oraz na tworzeniu wrażenia, że Ukraina ma problemy z drogą do Unii Europejskiej.
Danylewicz: "Chcą, by Ukraińcy i Polacy się pokłócili"
Danylewycz oceniła, że rosyjska dezinformacja wykorzystuje wszelkie istniejące konflikty i napięcia.
– Oczywiście Rosja chce wstrzymania procesu negocjacyjnego Ukrainy do wspólnoty, dlatego wypuszcza takie fejki. (...) Rosyjska dezinformacja znajdzie sobie miejsce wszędzie, gdzie są jakieś konflikty i niedogodności – mówiła ekspertka.
Jak podsumowała, strategicznym celem Kremla jest wykorzystanie sporów historycznych do pogorszenia relacji między Polską i Ukrainą.
– Chcą wykorzystać to w swoich celach strategicznych, żeby Ukraińcy i Polacy się pokłócili i nie budowali żadnego sojuszu przeciwko Rosji – zaznaczyła.
Jak podaje "Fakt", materiał powstał w ramach międzynarodowego grantu przyznanego przez Demagog oraz Internews na projekt o rosyjskiej dezinformacji wokół pamięci o rzezi wołyńskiej i relacji polsko-ukraińskich.