Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
JKM
|
aktualizacja

Alarm za alarmem. Niepokój na Ukrainie

37
Podziel się:

Ukraińskie szkoły zmagają się z falą fałszywych alarmów bombowych. W styczniu z powodu telefonów o rzekomych ładunkach ewakuowano placówki edukacyjne w Kijowie, Charkowie, Lwowie i Zaporożu. Władze Ukrainy twierdzą, że alarmy są częścią prowadzonej przez Rosję wojny hybrydowej.

Alarm za alarmem. Niepokój na Ukrainie
Szkoły na Ukrainie muszą zmagać się z licznymi alarmami bombowymi (zdj. ilustracyjne) (Getty Images)

Ile materiałów wybuchowych może się tutaj zmieścić? – pyta uczniów funkcjonariusz, trzymając w ręku niebiesko-żółtą maskotkę sowy. To element ćwiczeń prowadzonych w jednej ze szkół w Kijowie. Zorganizowano je po serii alarmów bombowych w placówkach edukacyjnych na terenie całego kraju.

Alarmy bombowe w całym kraju. To część wojny hybrydowej?

Ukraińskie służby nie mają wątpliwości, że za fałszywymi informacjami o ładunkach wybuchowych w szkołach stoi Rosja. Tylko w styczniu odnotowano jak dotąd ponad 300 takich incydentów. W całym ubiegłym roku alarmów bombowych było 1100.

Cel rosyjskich służb specjalnych jest oczywisty. Chodzi o wywieranie dodatkowej presji na Ukrainę, sianie niepokoju i paniki wśród mieszkańców – podkreśla Służba Bezpieczeństwa Ukrainy.

W ostatnim czasie nieustannie rośnie napięcie na linii Moskwa-Kijów. Świat zastanawia się, czy dojdzie do zbrojnej inwazji na Ukrainę. Już teraz trwa jednak konflikt hybrydowy, który obejmuje dezinformację, ataki na systemy informatyczne oraz właśnie fałszywe alarmy bombowe.

Gdy w grę wchodzą dzieci, zawsze pojawiają się zgrzyty w społeczeństwie. Tego typu sytuacje utrudniają prace organom ścigania. Łatwiej jest popełnić błąd, gdy ciągłe napięcie sprawia, że ​​wszyscy są zmęczeni. To działanie mające na celu destabilizację kraju i podkopywanie morale obywateli – ocenia była wiceminister obrony Ukrainy Alina Frolowa.

Syreny wyją w szkołach regularnie. Ukraina organizuje ćwiczenia dla uczniów

Ukraińscy żołnierze pełnią służbę głównie na wschodzie kraju. Życie w stolicy toczy się raczej spokojnie. Ćwiczenia bombowe dla uczniów wyraźnie podkreślają jednak szczególną sytuację, w której znajduje się obecnie Ukraina.

Maskotka sowy może pomieścić kilogram materiałów wybuchowych, które mogą zabić każdego w promieniu pięciu metrów i zranić osoby znajdujące się od niej nawet o 15 metrów – tłumaczy nastolatkom policjant Ołeksandr Szczerbin.

Uczniom pokazywane są nagrania wybuchających pocisków artyleryjskich oraz bomb domowej roboty. Improwizowane ładunki mogą przypominać pudełko czekoladek lub etui na telefon.

Nie dotykajcie podejrzanych przedmiotów w nietypowych miejscach – zwraca się do uczniów Szczerbin. – Nie panikujcie. W przypadku alarmu bombowego postępujcie zgodnie z instrukcjami nauczycieli – dodaje jego kolega.

W tym samym czasie, w szkole na lewym brzegu Dniepru zaczyna wyć syrena. Ponad 360 dzieci w wieku od 6 do 16 lat wychodzi na zaśnieżony dziedziniec.

To przerażające. Zaczynasz zdawać sobie sprawę, że tak wyglądać może nasza rzeczywistość na co dzień – podkreśla 13-letnia uczennica, która przedstawia się jako Żenia. Nastolatka nerwowo zdrapuje ciemny lakier z paznokci. – Lubię chodzić do szkoły po to, żeby spotykać z przyjaciółmi. Ale nie po to, żeby przeżywać takie sytuacje – dodaje.

Obejrzyj także: Napięcia na Ukrainie coraz silniejsze. Ambasador o wsparciu dla Ukrainy

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(37)
znawca
4 miesiące temu
Wizyty szefow państw NATO w Moskwie są bezcelowe.Putin staje się co raz bardziej arogancki.Czy ma sens wizyta Olafa Schoza ? zostanie gorzej potraktowany niż Macron.Jak Putin zaatakuje Ukrainę tj.jego własny exitus.On ma za dużo wrogów wśród oligarchów.Chiny tylko czekają na osłabienie Rosji,zajmą Syberie.Putin będzie ostatnim dyktatorem Rosji.
AGR
4 miesiące temu
"Dzisiaj Gruzja, jutro Ukraina, Państwa Bałtyckie a potem przyjdzie kolej i na mój Kraj". Prorocze słowa Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Szkoda, że ani wymienieni zagrożeni ani jego brat nie zrozumieli tego przesłania..."Wolność jest nam zadana a nie dana". Czasu wolności nie można tracić na partyjne walki o żłób, osadzając go miernotami trwoniącymi czas zadany. Lider w/w RP dzisiaj jest jak w czasie Sejmu czteroletniego rozdzierana przez obce i własne frakcje partyjnego pieniactwa POPiSowych sprzedawczyków i Targowicę utrzymywaną za ruskie i pruskie waluty. Armia słabsza niż w 1939r. Nie miej jednak złudzeń ty kremlowski satrapo... "Nasz Naród jak lawa z wierzchu zimna i twarda, brudna i plugawa lecz wewnętrznego ognia w sto lat nie wyziębisz, plwajmy na tą skorupę i wstąpmy do głębin"... Będziemy walczyć i zwyciężymy tylko wówczas jak swoją postawą zachęcimy pozostałe zniewalane przez bandycką postBolszewię Narody. Ukraina musi stanąć wobec nas w prawdzie i wybrać kult ludobójstwa Bandery czy duma Jarosława Mądrego. Pozostali, którzy zagarniają wschodnie województwa RP także winni się nad tym zastanowić. RZECZYPOSPOLITA jest i waszą Matką na równych prawach Narodów ją tworzących.
Robert
4 miesiące temu
Putin z dziećmi zaczyna walczyć - dobre - jaki on odważny .
Robert
4 miesiące temu
Putin z dziećmi zaczyna walczyć - dobre - jaki on odważny .
Robert
4 miesiące temu
Putin z dziećmi zaczyna walczyć - dobre - jaki on odważny .
Robert
4 miesiące temu
Putin z dziećmi zaczyna walczyć - dobre - jaki on odważny .
Robert
4 miesiące temu
Putin z dziećmi zaczyna walczyć - dobre - jaki on odważny .
Sajuhc
4 miesiące temu
Jest takie powiedzenie (zapewne Polaków z Wołynia). Jeśli wpadniesz w Bagno to przechodzący tamtędy Rosjanin będzie robił wszystko, żeby aby Ci pomóc, poda Ci kij itp. A jeśli będzie przechodził tamtędy Ukrainiec to będzie się tylko przyglądał jak to bagno Cię wciąga. Ja bym się tam nie kwapił wysyłać Ukrainie broni, gdyż w kiedys mogą zaatakować Polskie ziemie wschodnie wbijając noż w plecy. I jeśli Rosja ma coś do Ukrainy nie mieszajmy się w to.
dziadek
4 miesiące temu
zrzucano *zabawki * z samolotów na bombardowane w II w.S. Niemcy a potem Vietnam i zapewne to nie Rosjanie...
von Gramow
4 miesiące temu
Ruś Kijowska to kolebka dzisiejszej Rosji . Żadne zródła historyczne nie wspominaja o " rusi ukraińskiej ' zresztą nie istniało wtedy jeszcze takie pojęcie jak Ukraina .
robol
4 miesiące temu
alarm za alarmem bo ukraińcy strzelają do siebie
Wojciech
4 miesiące temu
Ukraina jest własnością sekty Chabad Lubawicz i oligarchy Kołomojskiego. Zeleński jest jego wydmuszką, tak jak Duda jest wydmuszką Kaczyńskiego. Polacy NIE MAJĄ żadnego interesu żeby się przejmować banderowsko-syjonistycznym państwem ukraińskim. A co do Rosji to i tak z Rosją graniczymy od 1945 roku więc dla nas to żadna różnica czy znowu będzie granica na Bugu czy tylko w Okręgu Królewieckim.
Wojciech
4 miesiące temu
Ukraina jest własnością sekty Chabad Lubawicz i oligarchy Kołomojskiego. Zeleński jest jego wydmuszką, tak jak Duda jest wydmuszką Kaczyńskiego. Polacy NIE MAJĄ żadnego interesu żeby się przejmować banderowsko-syjonistycznym państwem ukraińskim. A co do Rosji to i tak z Rosją graniczymy od 1945 roku więc dla nas to żadna różnica czy znowu będzie granica na Bugu czy tylko w Okręgu Królewieckim.
LOGISTYKA
4 miesiące temu
jak ruszy TO RUSZY WOJNA ~!!!~
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić