Amerykańska kuchnia serwuje nietypowe pierogi. "To profanacja"

Pierogi kochają nie tylko Polacy, ale również Amerykanie. W USA trudno jednak znaleźć tradycyjne smaki, jakie znamy w naszym kraju. Jeden z lokali zdecydował się na dość kontrowersyjne wypełnienia, co wywołało prawdziwą burzę w mediach społecznościowych.

Pierogi z czekoladą i batonikami.Pierogi z czekoladą i batonikami.
Źródło zdjęć: © Pixabay

Pierogi to jedno z najpopularniejszych polskich dań, chociaż tak naprawdę jego różne wersje znane są na całym świecie. Potrawa została wymyślona w Chinach, a do Polski dotarła dopiero w XIII wieku.

Pierogi z batonikami

Najczęściej pierogi wypełnione są mięsem, kapustą lub ziemniakami i serem. Podaje się je ze śmietaną, okrasą lub bez niczego.

Istnieje także wersja na słodko. Wtedy do środka wkłada się truskawki, jagody lub twaróg. Są jednak składniki, z których Polak pierogów nie zrobi. Są to m.in. czekolady, żelki czy cukierki. Okazuje się, że Amerykanie takich oporów nie mają.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kołodziejczak w Medyce. "Rząd chce zostawić nas z problemem"

Pierogi są dość popularne w USA i można je znaleźć w każdym większym supermarkecie pod nazwą "Pierogies". Istnieje także wiele lokali serwujących polskie przysmaki. Należy do nich restauracja "Jaju Pierogi". W ich menu znajdziemy m.in. pierogi ze Snickersem, z gumą rozpuszczalną, z batonikiem Butterfinger, z ciastkiem Reese's czy też z miodowymi cukierkami Candy Corn.

Dania przypadły do gustu większości klientów, nawet tym z Polski. Znalazło się jednak wiele osób, którym taka wersja tradycyjnego dania nie odpowiada. W komentarzach pojawiły się niepochlebne słowa na temat eksperymentów z pierogami.

Co to, do pierogowej cholery, ma być?
Nie. Jedyną słodką rzeczą jaką można dodać do pierogów jest suszona śliwka.
To gorsze niż położenie słodyczy na pizzy — czytamy w komentarzach.

Firma "Jaju" należy do dwóch sióstr, które mają polskie korzenie. Sześćdziesiąt lat temu ich dziadek wraz z braćmi i siostrami założył w Massachusetts polską firmę spożywczą. Wytwarzał pierogi, gołąbki i kiełbaski.

Nasz dziadek tworzył trwałe relacje ze swoimi klientami i społecznością. Uwielbiał wywoływać uśmiech na twarzach ludzi. Chcemy kontynuować jego dziedzictwo — mówią właścicielki restauracji.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Atak w bazie wojskowej USA. Niedźwiedź zaskoczył żołnierzy
Atak w bazie wojskowej USA. Niedźwiedź zaskoczył żołnierzy
Nietypowy "pomnik poległych" w Tarnowie. Ktoś pozbył się ich w lesie
Nietypowy "pomnik poległych" w Tarnowie. Ktoś pozbył się ich w lesie
Tygrys na widowni w Rosji. Ludzie byli w szoku
Tygrys na widowni w Rosji. Ludzie byli w szoku
Wypadek na S19. Dwie osoby nie żyją. Kierowca był pijany
Wypadek na S19. Dwie osoby nie żyją. Kierowca był pijany
Papież w Angoli: pragnienia wielu ludzi są wykorzystywane przez tyranów
Papież w Angoli: pragnienia wielu ludzi są wykorzystywane przez tyranów
Pijany przyszedł zdawać egzamin. Ponad 1,2 promila
Pijany przyszedł zdawać egzamin. Ponad 1,2 promila
Dzwonią do Polaków. Pytają nawet o zarobki. GUS wyjaśnia
Dzwonią do Polaków. Pytają nawet o zarobki. GUS wyjaśnia
Kiedy siać rukolę? Wykorzystaj trik ogrodników
Kiedy siać rukolę? Wykorzystaj trik ogrodników
Miał 36 lat. Nie żyje policjant Marcin Jóźwik
Miał 36 lat. Nie żyje policjant Marcin Jóźwik
900 tys. odsłon. Sceny przy rondzie. Łapią się za głowy
900 tys. odsłon. Sceny przy rondzie. Łapią się za głowy
"Szatan" na kościele w Trzebini. Ogromne straty. Wiadomo, kto to zrobił
"Szatan" na kościele w Trzebini. Ogromne straty. Wiadomo, kto to zrobił
Najsilniejsze zakłócenia GPS w historii. Sygnały wskazują na Rosję
Najsilniejsze zakłócenia GPS w historii. Sygnały wskazują na Rosję