"Aspirant Grad". Zakopiańska policja ostrzega

16

Sposobów na wyłudzenia pieniędzy, najczęściej od osób starszych, jest wiele. Przestępcy wymyślają nowe metody, podszywając się pod osoby, które budzą zaufanie. Oszust, który podawał się za policjanta, próbował uzyskać dostęp do kont bankowych starszego mieszkańca Nowego Targu. Na szczęście w porę zareagowała córka mężczyzny.

"Aspirant Grad". Zakopiańska policja ostrzega
Zdjęcie ilustracyjne (Pixabay)

O próbie oszustwa informuje "Tygodnik Podhalański". Czytelniczka gazety, pani Agnieszka przestrzega przed oszustami "na policjanta". - Do taty zadzwoniła osoba podająca się za starszego aspiranta Marcin Grada i oznajmiła, że jest policjantem Komendy Powiatowej Policji w Krakowie o numerze legitymacji KP 7408/165, a sprawa dotyczy wykorzystania dowodu osobistego w przestępstwie - relacjonuje pani Agnieszka.

Następnie rozmówca polecił, aby zadzwonić na nr 997 (bez rozłączania się) w celu weryfikacji numeru sprawy. Następnie nastąpiła weryfikacja i ponowne połączenie z aspirantem. Tu zaczęły się pytania o posiadane konta bankowe, w jakim banku i jakie kwoty są na rachunku. Oczywiście poproszono tatę o udanie się w ustronne miejsce, tak aby nikt nie podsłuchiwał rozmowy - opisuje kobieta.

Na szczęście pani Agnieszka przysłuchiwała się całej rozmowie i natychmiast wpisała w wyszukiwarkę internetową podane nazwisko "policjanta". W sieci ukazały się informacje przestrzegające przed oszustwem. Kobieta natychmiast przejęła słuchawkę i zdemaskowała oszusta. Mężczyzna szybko się rozłączył.

Nie wiadomo, jak zakończyłaby się ta sprawa bez mojej interwencji. Pan "aspirant" pomału zyskiwał zaufanie taty i wydawał się bardzo wiarygodny - mówi pani Agnieszka.

Sprawa została zgłoszona na policję w Nowym Targu. Jednocześnie zakopiańska policja przestrzega przed oszustami, którzy podszywają się pod komendanta Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Oszuści rozsyłają e-maile wykorzystując wizerunek CBZC, a także policji.

Z treści wiadomości wynika, że wobec osoby, która ją otrzymała toczy się postępowanie w związku z popełnieniem przestępstwa i powinna ona zapoznać się z zarzutami, które opisane są w załączniku. W załącznik należy kliknąć i pobrać go na swoje urządzenie. W rzeczywistości może to być złośliwe oprogramowanie, za pomocą którego internetowi oszuści będą mogli wykraść nasze dane - informuje policja.

W celu uwiarygodnienia swojej wiadomości przestępcy podpisują się jako komendant Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości – Adam Cieślak.

Cała korespondencja w rzeczywistości jest próbą oszustwa i zastraszenia nas. Jej celem jest kradzież naszych pieniędzy - przestrzega policja z Zakopanego.
Zobacz także: "W Polskę na weekend". Roztocze to "polska Amazonia". Idealne miejsce nie tylko na jesienny weekend
Autor: ESO
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić