Atak na ratownika medycznego. 20-latek nagle zaczął kopać

Miejska Stacja Pogotowia Ratunkowego w Gdyni przekazała niepokojącą informację o agresywnym ataku na ratowników medycznych. Zdarzenie miało miejsce podczas interwencji w przypadku 20-letniego pacjenta, który był pod wpływem środków psychoaktywnych.

Ratownicy medyczni w Gorzowie złożyli wypowiedzenia Napaść na Zespół Ratownictwa Medycznego w Gdyni
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Danuta Pałęga

Zespół ratownictwa medycznego G01108 został wezwany do 20-letniego mężczyzny, który znajdował się pod wpływem substancji psychoaktywnych. Podczas rutynowego badania pacjent zaczął wykazywać agresję, co szybko przerodziło się w akt przemocy.

Mężczyzna kopnął jednego z ratowników medycznych w przedramię, co zagrażało bezpieczeństwu całego zespołu W obliczu rosnącej agresji, zespół ratownictwa medycznego natychmiast podjął decyzję o wezwaniu wsparcia.

Pacjent ważył 150 kg. Ratownicy nie dali rady

Korzystając z telefonu oraz przycisku alarmowego w systemie teleinformatycznym, ratownicy wezwali pomoc. Dodatkowo, w obliczu bezpośredniego zagrożenia, musieli zastosować przymus bezpośredni, aby zabezpieczyć siebie i pacjenta do momentu przybycia policji.

Przybycie służb porządkowych i zakończenie interwencji

Po przybyciu funkcjonariuszy policji, sytuacja została opanowana. Dopiero wtedy ratownicy medyczni mogli bezpiecznie kontynuować dalsze procedury i transport pacjenta do Pomorskiego Centrum Toksykologii.

Cały proces zakończył się bez większych komplikacji, jednak incydent ten zwraca uwagę na rosnące zagrożenia, z którymi muszą mierzyć się służby ratunkowe.

Potępienie agresji wobec personelu medycznego

Władze Miejskiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Gdyni stanowczo potępiły akt agresji wobec ratowników medycznych. Podkreślono, że bezpieczeństwo personelu medycznego jest absolutnie kluczowe, aby mogli skutecznie i bezpiecznie wykonywać swoje obowiązki. W związku z tym, władze zwróciły uwagę na konieczność przestrzegania zasad wzajemnego szacunku oraz ochrony osób, które na co dzień niosą pomoc innym.

Apel o bezpieczeństwo dla ratowników medycznych

Zdarzenie to jest kolejnym przypomnieniem o wyzwań, z którymi muszą zmagać się ratownicy medyczni w codziennej pracy. Niezwykle ważne jest, aby zapewnić im odpowiednią ochronę i wsparcie, aby mogli skutecznie wykonywać swoje zadania w warunkach, które nie stanowią zagrożenia dla ich życia i zdrowia.

Wybrane dla Ciebie
Nie żyje arystokratka Helena z Potockich von Mauberg. Pochodziła z rodu książąt
Nie żyje arystokratka Helena z Potockich von Mauberg. Pochodziła z rodu książąt
Dramatyczne zgłoszenie. "Dwa ciała" na budowie żłobka
Dramatyczne zgłoszenie. "Dwa ciała" na budowie żłobka
Wybiegła z praktyk. Wsiadła do auta i zniknęła. Finał poszukiwań 16-latki
Wybiegła z praktyk. Wsiadła do auta i zniknęła. Finał poszukiwań 16-latki
Wszedł do opuszczonego domu. Wtedy go zobaczył. Może pochodzić z 1860 roku
Wszedł do opuszczonego domu. Wtedy go zobaczył. Może pochodzić z 1860 roku
Znaki na drzewach w lasach. Właśnie się pojawiają. Leśnicy tłumaczą
Znaki na drzewach w lasach. Właśnie się pojawiają. Leśnicy tłumaczą
"Nie taki miał być". Rodzina wyrzuciła psa z domu. Nieudany prezent świąteczny
"Nie taki miał być". Rodzina wyrzuciła psa z domu. Nieudany prezent świąteczny
Aukcja Igi Świątek hitem na WOŚP. Bije rekordy
Aukcja Igi Świątek hitem na WOŚP. Bije rekordy
Niemal wpadły w turystów. Niesie się nagranie z Tatr
Niemal wpadły w turystów. Niesie się nagranie z Tatr
Widzisz czarne "kropki" na śniegu? Nie panikuj. Wyjaśniamy
Widzisz czarne "kropki" na śniegu? Nie panikuj. Wyjaśniamy
To nie jest zbiórka "na Owsiaka". Szef WOŚP o krytyce
To nie jest zbiórka "na Owsiaka". Szef WOŚP o krytyce
Pożar w domu dziecka w Nowym Dworze Gdańskim. Sąsiedzi ruszyli na pomoc
Pożar w domu dziecka w Nowym Dworze Gdańskim. Sąsiedzi ruszyli na pomoc
Sceny na studniówce. Nagranie podbija Facebooka. To nie polonez
Sceny na studniówce. Nagranie podbija Facebooka. To nie polonez