Atak nożem w Krakowie. Media: krzyczał, że "Bóg mu tak kazał"

"Gazeta Wyborcza" ujawniła, że mężczyzną, który zaatakował farmaceutki w jednej z krakowskich aptek, jest 24-letni student, przebywający obecnie na urlopie dziekańskim. To Polak, mieszkaniec Krakowa. Podano jednocześnie, co miał krzyczeć w chwili ataku.

Atak nożem w Krakowie. Doniesienia o agresorze.Atak nożem w Krakowie. Doniesienia o agresorze.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Foremniakowski
Mateusz Domański

Jak informowaliśmy na o2.pl, do ataku doszło w piątek (30 października) krótko po godz. 8:00. Do apteki wszedł wówczas mężczyzna, który miał mieć ranę.

Jedna z farmaceutek chciała mu udzielić pomocy. Mężczyzna miał przy sobie nóż. Zaatakował tę farmaceutkę, przykładając jej nóż do szyi. Dwie pozostałe farmaceutki próbowały odciągnąć mężczyznę. W trakcie prób jego obezwładnienia kobiety zostały przez niego zranione. Na szczęście były to obrażenia niezagrażające życiu – powiedział nam mł. asp. Rafał Wawrzuta z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Krakowie.

Miał krzyczeć, że "Bóg mu tak kazał"

Farmaceutki zostały opatrzone w pobliskim szpitalu. 24-latek znalazł się natomiast w rękach policjantów.

Na razie nie wiadomo, co było przyczyną agresji mężczyzny. Z nieoficjalnych informacji wynika, że napastnik miał krzyczeć, że "Bóg mu tak kazał" - donosi "Gazeta Wyborcza".

Jednocześnie wskazano, że agresorem okazał się 24-letni Polak, mieszkaniec Krakowa. To student przebywający obecnie na urlopie dziekańskim. Do tej pory nie był notowany.

Wybrane dla Ciebie