Śmierć Joanny podczas porodu. Prokuratura bada sprawę

Prokuratura Okręgowa w Świdnicy bada śmierć Joanny S., która zmarła 26 października podczas porodu w szpitalu w Wałbrzychu. Dziecko przeżyło. Jak informuje "Fakt", śledczy czekają na wyniki sekcji zwłok i opinię biegłych, aby ustalić, czy doszło do błędu medycznego.

KUZNETSOVA ANNAhospital, birth, hospital, gynecologist, bed, medical equipment, ward, maternity hospital, maternity unit, obstetrics, childbirth, new advice, antenatal, armchair, care, center, clinic, consulting, couch, device, doctor, equipment, gynaecology, health, healthcare, illness, maternity, medicine, patient, room, services, surgery, surveillance, welfare, hospital, birth, gynecologist, bed, medical equipment, ward, maternity hospital, maternity unit, obstetrics, childbirth, new advice, antenatal, armchair, care, center, clinic, consulting, couch, device, doctor, equipment, gynaecology, health, healthcare, illness, maternity, medicine, patient, room, services, surgery, surveillance, welfareŚmierć w szpitalu w Wałbrzychu.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | KUZNETSOVA ANNA
Mateusz Kaluga

Joanna S. była w ciąży po raz czwarty. Miała trójkę dzieci. Kobieta była żoną prezesa klubu piłkarskiego z gminy Dzierżoniów. W sieci zawodnicy "z ogromnym poruszeniem" przekazali informację o tragicznej śmierci kobiety.

Bóg wezwał do siebie Anioła, który oddał własne życie, by wydać na świat nowe; choć odeszła do Pana, jej miłość pozostanie na zawsze tarczą dla naszej czwórki dzieci i drogowskazem w moim sercu – cytuje WP Kobieta pożegnalny wpis męża kobiety.

26 października lekarze przewieźli ją na blok operacyjny, gdzie przeprowadzili cesarskie cięcie. Mimo podjętych czynności pacjentka zmarła. Noworodek przeżył – podaje "Fakt". O zdarzeniu zawiadomił prokuraturę sam Specjalistyczny Szpital Ginekologiczno-Położniczy im. E. Biernackiego w Wałbrzychu.

Musimy ustalić, czy doszło do narażenia na utratę życia, czy był to jakiś nieszczęśliwy wypadek. Do tego potrzebne będą wyniki sekcji zwłok i późniejsza opinia biegłych. Sekcja jest zaplanowana na 30 października. Wstępne wyniki powinniśmy mieć w poniedziałek – mówi w rozmowie z dziennikiem prok. Mariusz Pindera.

Śledczy zabezpieczyli dokumenty dotyczące pobytu Joanny S. w placówce oraz przebiegu cesarskiego cięcia. Zaplanowano także przesłuchania świadków. Zebrane materiały mają pomóc w odtworzeniu przebiegu porodu i ustaleniu, co doprowadziło do śmierci kobiety.

– Zdarzyło się nieszczęście. Był krwotok w trakcie porodu i niestety pacjentka zmarła. Wszystkie organa zostały powiadomione i wyjaśniają całą sytuację. Z pewnością po otrzymaniu badań i pełnej dokumentacji spotka się komisja lekarska i będzie analizowała to zdarzenie, przekazał w rozmowie z serwisem walbrzych24.com dyrektor ds. medycznych placówki, dr n. med. Roman Puskarz.

Wybrane dla Ciebie