Znaleźli sprawcę po 4 latach. Wpadł przez niedopałek papierosa

Cztery lata temu ktoś włamał się do samochodu na jednym z parkingów w Bolesławcu (woj. dolnośląskie). Ostatecznie nie zdołał go jednak uruchomić. Dzięki pozostawionemu na miejscu niedopałkowi papierosa udało się wskazać podejrzanego. Jak się okazało, to 30-latek zatrzymany do odbycia kary więzienia m.in. za groźby karalne.

Mężczyzna wpadł przez niedopałek papierosaMężczyzna wpadł przez niedopałek papierosa
Źródło zdjęć: © Policja Dolnośląska
Aneta Polak

Jak poinformowano w policyjnym komunikacie, mężczyzna miał spędzić w zakładzie karnym blisko pół roku, m.in. w związku z groźbami karalnymi. Mundurowi typowali go również jako osobę mogącą mieć związek ze sprawą jazdy samochodem z tablicami rejestracyjnymi przypisanymi do innego pojazdu.

Po zatrzymaniu mężczyzna usłyszał dodatkowo zarzut dotyczący usiłowania kradzieży z włamaniem do samochodu osobowego. Do zdarzenia doszło 4 lata temu na jednym z parkingów osiedlowych.

Sprawca włamał się do pojazdu i próbował go uruchomić. Nie zdołał jednak pokonać zabezpieczenia stacyjki, dlatego nie osiągnął zamierzonego celu – relacjonuje podkom. Anna Kublik-Rościszewska z KPP w Bolesławcu.

Wpadł przez niedopałek papierosa

Do rozwiązania tej sprawy przyczynił się niedopałek papierosa zabezpieczony na miejscu zdarzenia przez technika kryminalistyki. Trafił do laboratorium Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, gdzie wyizolowano z niego profil DNA.

Zdaniem śledczych, niedopałek najprawdopodobniej pozostawił sprawca włamania.

Wyniki badań pozwoliły na zidentyfikowanie podejrzanego i powrót do niewykrytej sprawy sprzed 4 lat – informuje podkom. Anna Kublik-Rościszewska.

30-latek trafił już do zakładu karnego. Zgodnie z wcześniej wydanym nakazem ma tam odbyć zasądzoną karę blisko pół roku pozbawienia wolności.

Wybrane dla Ciebie