Tyle czasu daje krajom bałtyckim. Ukraiński ekspert o rozbudowie wojsk Rosji

Rosja nie zrealizowała planów rozbudowy armii, ale nie oznacza to, że zrezygnowała z tworzenia nowych sił. Iwan Kyryczewski, wojskowy i ekspert ukraińskiego Defense Express, ostrzega przed możliwymi konsekwencjami tych działań dla państw bałtyckich. Wskazuje też, ile czasu może im pozostać na przygotowania do ewentualnego konfliktu.

Ekspert o planach rozbudowy rosyjskiej armii. Ile czasu mają kraje bałtyckie?Ekspert o planach rozbudowy rosyjskiej armii. Ile czasu mają kraje bałtyckie? (na zdj. Iwan Kyryczewski)
Źródło zdjęć: © fot. Siły Zbrojne Ukrainy • Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI
Kacper Kulpicki

W 2025 r. Rosja zamierzała utworzyć 17 nowych dywizji i 9 brygad. Plany te udało się zrealizować tylko częściowo. Jak wynika z analizy ośrodka badawczego Jamestown Foundation, rosyjska armia sformowała cztery nowe dywizje. Utworzenie pozostałych 13 dywizji i 9 brygad Kreml przesunął na lata 2026–2030.

Szczególnie istotne jest rozmieszczenie nowych jednostek. Trzy z czterech sformowanych dywizji weszły w skład Leningradzkiego Okręgu Wojskowego (LOW). To właśnie ta struktura ma znaczenie w kontekście bezpieczeństwa państw bałtyckich.

Obejmuje ona między innymi jednostki stacjonujące w pobliżu granic Finlandii i państw regionu. Iwan Kyryczewski zwraca uwagę, że rozbudowa tych jednostek może wskazywać na szersze cele rosyjskiego dowództwa.

Jeśli Kreml nadal będzie kładł nacisk właśnie na LOW przy formowaniu nowych dywizji, będzie to oznaczało, że agresor będzie dysponował zasobami zarówno na kontynuowanie wojny przeciwko Ukrainie, jak i na stopniowe tworzenie rezerw strategicznych na potrzeby agresji na państwa bałtyckie – ocenił na łamach Defense Express.

Zdaniem Iwana Kyryczewskiego koncentracja na rozbudowie Leningradzkiego Okręgu Wojskowego powinna być sygnałem ostrzegawczym dla Finlandii, Litwy, Estonii i Łotwy. Ekspert wskazuje również konkretny horyzont czasowy, jaki mogą mieć one na przygotowanie się na potencjalne zagrożenie.

To daje tym krajom maksymalnie 3–5 lat na przygotowanie się do przyszłej wojny – podkreśla wojskowy.

Plany Rosji są ograniczane przez starty w wojnie z Ukrainą

Ograniczeniem dla rosyjskich planów pozostają również straty osobowe ponoszone w wojnie przeciwko Ukrainie. Według szacunków przytoczonych przez Iwana Kyryczewskiego w 2025 roku wyniosły one od 400 do 405 tys. żołnierzy.

W tym roku Rosja zaplanowała pozyskanie kolejnych 410 tys. żołnierzy. Ekspert ocenia jednak, że nawet realizacja tego celu pozwoliłaby przeznaczyć na budowę rezerwy strategicznej najwyżej 70 tys. osób. Pozostała część nowych rekrutów byłaby potrzebna do uzupełniania strat i utrzymania liczebności wojsk zaangażowanych w walki z Ukrainą.

Wybrane dla Ciebie