Atak trolli na polskich polityków za Ukrainę. "Ludzie! To interes Polski!"

Patryk Jaki pokazał na Twitterze wulgarny list, którego autor grozi mu torturami i brutalną śmiercią. Szybko okazało się, że identyczne maile otrzymali m.in. Radosław Sikorski, Dariusz Matecki oraz Krzysztof Mieszkowski. - Coraz bardziej prymitywna ta moskiewska agentura - kpią politycy.

Atak trolli na polskich polityków za Ukrainę. "Ludzie! To interes Polski!"
Radosław Sikorski dostał groźby śmierci. Wszystko z powodu Ukrainy (Getty Images)

Polscy politycy mierzą się z nową falą nienawiści za wspieranie Ukrainy. We wtorek pojawiły się wieści o co najmniej pięciu politykach z różnych partii, którzy otrzymali identyczne, wyjątkowo wulgarne wiadomości.

Autor maila grozi każdemu z nich postrzałem z wiatrówki, okaleczeniem siekierą, spaleniem w oponie. Wszystko to gęsto poprzetykane wulgaryzmami, nienawiścią do Ukraińców i "multi-kulti" oraz powoływaniem się na "honor przodków" oraz "wyrok Polski Podziemnej", cokolwiek to miało znaczyć.

Dostałem za to, że opowiadam się za ścisłą współpracą Polski i Ukrainy w przyszłości. Ludzie! To interes Polski! - skomentował otrzymaną wiadomość Patryk Jaki na Twitterze.

Atak trolli na polskich polityków za Ukrainę

W ironiczny, ale przyjazny sposób na wpis Jakiego odpowiedział Radosław Sikorski. - Jakiś ekumeniczny troll, bo ja pewnie za to samo - napisał były minister spraw zagranicznych, kpiąc w ten sposób z trolla, który na celownik wziął zarówno polityków Platformy Obywatelskiej, jak i Solidarnej Polski.

- Późny żołnierz wyklęty czy leningradzki troll? Często naprawdę trudno odróżnić - skomentował wiadomość Sikorski. Szybko okazało się, że to nie jedyni politycy, którzy otrzymali identyczny stek wyzwisk i gróźb od nieznanego nadawcy.

Właśnie dostałem [kolejnego już] takiego e-maila. Poprzednie były zgłaszane na policji, zarówno spoofing jak i takie groźby. Swoją drogą coraz bardziej prymitywna ta moskiewska agentura - zauważył Dariusz Matecki, kolega Jakiego z Solidarnej Polski.

Groźby śmierci od "Polski Podziemnej" z tej samej skrzynki mailowej otrzymał również Maciej Lasek z PO. Poseł zaapelował do internautów o pomoc w zidentyfikowaniu adresata, przy okazji gorzko komentując kondycję organów ścigania. Taki sam mail miał otrzymać Krzysztof Mieszkowski z Nowoczesnej. Poseł nie upublicznił wiadomości w mediach społecznościowych, ale zgłosił sprawę na policję, jak informuje Radio Wrocław.

Ani chybi ruska onuca, ale może ktoś z Was go zna? Prokuratura zapewne przyśle kolejne umorzenie z uwagi na niewykrycie sprawcy - napisał Lasek.
Zobacz także: Polska wyrzuci rosyjskich dyplomatów? "Nie wykluczałbym tej możliwości"
Autor: DSM
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić