Atakuje Donalda Trumpa ws. Epsteina. "Gdzie byłeś?"
W amerykańskiej Partii Republikańskiej znów pojawiają się konflikty i napięcia. Tym razem chodzi o spór między Thomasem Massiem a środowiskiem związanym z Donaldem Trumpem. Jednym z głównych tematów sporu jest sprawa Jeffreya Epsteina, która wraca w wypowiedziach polityków.
Najważniejsze informacje
- Republikanin Thomas Massie mierzy się w prawyborach z lojalistą Trumpa, Edem Gallreinem.
- Massie zapowiada, że jego zwycięstwo doda odwagi innym do sporu z Trumpem w ważnych sprawach.
- Sprawa akt Jeffreya Epsteina i polityka wobec Iranu to główne punkty, w których Massie różni się z Trumpem.
Relacje między Jeffreyem Epsteinem a Donaldem Trumpem od lat budzą zainteresowanie mediów, śledczych i opinii publicznej. Ich znajomość sięga lat 90., kiedy obaj funkcjonowali w tych samych kręgach towarzyskich w New York City i Palm Beach.
Epstein był wówczas zamożnym finansistą, który utrzymywał relacje z wieloma wpływowymi osobami ze świata biznesu, polityki i rozrywki, a Trump był znanym deweloperem nieruchomości i celebrytą.
W tamtym okresie pojawiały się wspólne zdjęcia oraz relacje świadków wskazujące, że obaj bywali na tych samych przyjęciach i wydarzeniach towarzyskich.
Eksplozje nad Bałtykiem. Nagrania z rosyjskiego portu Primorsk
Trump w jednym z wywiadów z 2002 roku dla magazynu "New York Magazine" określił Epsteina jako "świetnego faceta", zaznaczając przy tym, że lubi on "piękne kobiety, często bardzo młode". Cytat ten był później wielokrotnie przywoływany w kontekście śledztw dotyczących Epsteina.
Ten fakt chce wykorzystać teraz Thomas Massie, który należy do nielicznej grupy polityków swojej partii, którzy publicznie ścierają się z Donaldem Trumpem.
Massie podkreśla, że wynik starcia z Edem Gallreinem może zachęcić innych republikanów do wyrażania sprzeciwu wobec linii Trumpa w sprawach politycznych, na których im zależy.
Massie od miesięcy akcentuje rozbieżności z Trumpem w dwóch obszarach: polityce wobec Iranu oraz ujawnieniu materiałów dotyczących Jeffreya Epsteina. W rozmowie z "The New York Times" zaatakował obecnego prezydenta USA.
Pytanie za kilka lat będzie brzmiało: gdzie byłeś w sprawie Epsteina? Czy byłeś za ujawnieniem dokumentów, czy nazywałeś to mistyfikacją, czy może byłeś zbyt tchórzliwy, żeby w ogóle coś powiedzieć? - powiedział Massie.
Polityk podkreślił, że nie popiera rozpoczynania nowych wojen, jest przeciwny zwiększaniu długu państwa i angażował się w ujawnianie informacji o wpływowych osobach powiązanych ze sprawą Jeffreya Epsteina. Dodał też, że właśnie w tych kwestiach różni się z Trumpem i jego wyborcy rozumieją te różnice.
Burzliwa sprawa Epsteina
Kiedy w 2008 roku Epstein został skazany za przestępstwa seksualne związane z nieletnimi, Trump publicznie zdystansował się od niego i utrzymywał, że nie utrzymywali kontaktu od lat. W późniejszych latach, zwłaszcza po ponownym aresztowaniu Epsteina w 2019 roku, temat ich dawnych relacji powrócił w mediach.
Warto zauważyć, że sprawa Epsteina obejmowała szeroką sieć kontaktów, w której znajdowało się wiele znanych postaci. Śledztwa oraz dokumenty sądowe ujawniały stopniowo szczegóły dotyczące jego działalności i relacji z różnymi osobami, co przyczyniło się do powstawania licznych spekulacji i teorii.