Awantura z udziałem amerykańskich żołnierzy. Mieszkańcy zbulwersowani

Kilka dni temu doszło do awantury z udziałem żołnierzy armii amerykańskiej w Bolesławcu na Dolnym Śląsku. Świadkowie zdarzenia byli zszokowani zachowaniem mężczyzn, którzy szarpali jedną z kobiet. Zdaniem mieszkańców Bolesławca, policja była zbyt łagodna dla Amerykanów.

.Awantura w Bolesławcu.
Źródło zdjęć: © YouTube, istotne.pl

Do zdarzenia doszło 1 kwietnia. Grupa amerykańskich wojskowych z pobliskiej bazy w Trzenieniu wszczęła awanturę.

Jeden ze świadków szarpaniny nagrał całą sytuację. Na filmie widać, jak dwóch mężczyzn prowadzi kobietę, która płacze i krzyczy. W pewnym momencie podbiega do nich kilka osób, kobieta upada na ziemię, dochodzi do przepychanek.

Wyglądało to na początku - przynajmniej dla osób, które były na miejscu - jak atak na kobietę. Bo była kobieta, która krzyczała dość głośno i byli mężczyźni, którzy przekładali ją z jednych rąk do drugich, nieśli, przez moment też ciągnęli - relacjonuje Krzysztof Gwizdała z portalu Istotne.pl.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ekspertka o rosyjskiej armii. "Tej kampanii nie da się logicznie wytłumaczyć"

- Potem okazało się, że ta kobieta była po prostu razem z tymi Amerykanami i po prostu była pod wpływem czy alkoholu czy jakichś środków odurzających - dodaje.

Okazało się, że kobieta, która była na miejscu tez jest żołnierką. Jeden z amerykańskich żołnierzy w programie "Interwencja" opowiada, co zdarzyło się tego wieczora.

- Nie znamy ich osobiście. Jesteśmy w tej samej bazie. Z tego, co słyszałem, byli w lokalu, za dużo wypili i kobieta… która też była żołnierzem bardzo się upiła. Nie wiem na pewno, ale słyszałem, że uderzyła barmankę. Później wyszli - powiedział.

Krzysztof Gwizdała z portalu Istotne.pl opowiada, że dwie lub trzy osoby wezwały na miejsce policję, jednak ta przyjechała dopiero po kilkunastu minutach.

Mieszkańcy Bolesławca są oburzeni zachowaniem amerykańskich żołnierzy. Zarzucają też policji zbyt pobłażliwe zachowanie wobec nich.

To, że ja jestem z Bolesławca i boję się nocą wyjść na bolesławiecki rynek, bo "Amerykańce" się bawią, to jest chora sytuacja. O! I to nie jest nietykalność cielesna policjanta naruszona? Kto to rzucił? Wyleciało z busa - czytamy w komentarzach.
Ludzie boją się wyjść na miasto. Oni się awanturują bardzo często. Idąc np. wieczorem z dzieckiem czy wracając skądś to jest strach - mówi mieszkanka Bolesławca w rozmowie z "Interwencją" Telewizji Polsat.

Jak ustaliła redakcja Polsatu, policja ukarała żołnierzy niewielkimi mandatami.

- Działania zostały podjęte w ramach postępowania w sprawach o wykroczenia. Wszystkie 5 osób, które brały w tym udział, zostały ukarane mandatami w zw. zakłócaniem porządku publicznego. Policjanci reagują w każdej sytuacji naruszenia prawa, bez względu na to, jaka to jest grupa zawodowa czy społeczna - przekazała Anna Kublik-Rościszewska z policji w Bolesławcu.

Wybrane dla Ciebie
Kenijczycy walczyli dla Rosji w Ukrainie. Jest decyzja
Kenijczycy walczyli dla Rosji w Ukrainie. Jest decyzja
Pszczoły sprzed tysięcy lat. Zaskakujące badania
Pszczoły sprzed tysięcy lat. Zaskakujące badania
Zgubiony senior w mroźną noc. Prawda wyszła na jaw
Zgubiony senior w mroźną noc. Prawda wyszła na jaw
Krzyżówka o pojazdach. Sprawdź, ile haseł odkryjesz
Krzyżówka o pojazdach. Sprawdź, ile haseł odkryjesz
Wielki finał NBA Cup. Złe informacje ws. Polaka
Wielki finał NBA Cup. Złe informacje ws. Polaka
Zaginął Aleksander Olesiński. Policja z Będzina prosi o pomoc
Zaginął Aleksander Olesiński. Policja z Będzina prosi o pomoc
46 haseł z różnych dziedzin. Poradzisz sobie z trudną krzyżówką?
46 haseł z różnych dziedzin. Poradzisz sobie z trudną krzyżówką?
KAS rozbiła grupę od fikcyjnego handlu paliwem. 11 mln zł strat
KAS rozbiła grupę od fikcyjnego handlu paliwem. 11 mln zł strat
UOKiK nakłada kary na Pekao. Prawie 119 mln zł
UOKiK nakłada kary na Pekao. Prawie 119 mln zł
Ocenił, jak długo Putin może prowadzić wojnę. "Trzy do pięciu lat"
Ocenił, jak długo Putin może prowadzić wojnę. "Trzy do pięciu lat"
Tak Rosja rekrutuje w Afryce. Od obietnicy etatu do pola bitwy
Tak Rosja rekrutuje w Afryce. Od obietnicy etatu do pola bitwy
"Biedronkowy koszmar". Mieszkańcy rozkładają ręce. "Syf i smród"
"Biedronkowy koszmar". Mieszkańcy rozkładają ręce. "Syf i smród"