Awaryjne lądowanie. "Podobno pilot zmarł!"

13

Pilot samolotu linii LATAM Airlines lecącego z Miami do Santiago de Chile źle poczuł się w trakcie lotu. Podczas wizyty w toalecie mężczyzna stracił przytomność. Drugi z pilotów lądował awaryjnie w Panamie, gdzie na pokład wezwano medyków. Niestety, na pomoc było za późno.

Awaryjne lądowanie. "Podobno pilot zmarł!"
Pilot zmarł w czasie lotu (Twitter)

Tragiczne wydarzenia miały miejsce w nocy z poniedziałku na wtorek. O godzinie 22:00 czasu lokalnego samolot wyruszył ze Stanów Zjednoczonych w kierunku Chile. Po około trzech godzinach od startu, gdy maszyna znajdowała się na wysokości 12 km n.p.m, jeden z pilotów poskarżył się na złe samopoczucie.

Jak podaje portal simpleflying.com, mężczyzna udał się do pokładowej toalety. Długo nie wracał do kokpitu, zaniepokojona załoga samolotu postanowiła więc sprawdzić, czy wszystko u niego w porządku.

Stewardessy wdarły się do łazienki, gdzie ujrzały nieprzytomnego kapitana samolotu leżącego na ziemi. Kobiety natychmiast rozpoczęły resuscytację, a drugi pilot zdecydował o awaryjnym lądowaniu na lotnisku w mieście Tocumen w Panamie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Samolot runął na hangar. Nagranie pokazuje ostatnie sekundy

Około pół godziny później maszyna wylądowała, a na pokład wezwano pomoc medyczną. Niestety, na ratunek było już za późno. Medycy stwierdzili zgon pilota. Jako prawdopodobną przyczynę śmierci podano zawał serca.

Jesteśmy głęboko poruszeni tym, co się stało i składamy szczere kondolencje rodzinie naszego pracownika. Jesteśmy głęboko wdzięczni za jego 25-letnią karierę i jego cenny wkład, poświęcenie i profesjonalizm - linie lotnicze LATAM przekazały w oświadczneiu.

Pasażerowie wysadzeni w Panamie. "Podobno pilot zmarł!!"

Przez wiele godzin pasażerowie nie wiedzieli, co się dzieje. Skarżyli się, że zostali wysadzeni w Panamie bez żadnej informacji o przyczynie lądowania awaryjnego. W nocy z poniedziałku na wtorek na Twitterze pojawiały się posty zbulwersowanych podróżnych.

Zostaliśmy wyrzuceni na lotnisku bez informacji o 12 w nocy, personel z LATAM zniknął i nie ma kto udzielić informacji - czytamy w jednym z wpisów.
Lot LA505, Miami do Santiago, pasażerowie wysadzeni w Panamie, nie ma personelu LATAM i nie udzielają informacji, czekają rodziny z dziećmi, podobno pilot zmarł!!! Jesteśmy tu już ponad 5 godzin i nic nie jest jasne… - jeden z pasażerów pisał na Twitterze.

Ostatecznie samolot opuścił Panamę dopiero we wtorek o godzinie 17:24 czasu lokalnego i wylądował w Santiago o godzinie 23:55 – wskazuje portal simpleflying.com.

Autor: SSŃ
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić