Zabójstwo Mai z Mławy. Jest decyzja ws. poczytalności Bartosza G. 

Pojawiła się kluczowa opinia w sprawie śmierci 16-letniej Mai Kowalskiej z Mławy. Jak poinformowała 15 czerwca Kancelaria Radcy Prawnego dr Wojciecha Marka Kasprzyka, podejrzany Bartosz G. został uznany za poczytalnego w chwili popełnienia zbrodni. To jedna z najważniejszych informacji w całym postępowaniu, ponieważ od oceny stanu psychicznego podejrzanego zależał dalszy kierunek śledztwa.

Matka Bartosza G. otrzyma pozew. Składa go rodzina MaiBartosz G. poczytalny
Źródło zdjęć: © Facebook, YouTube
Danuta PałęgaMateusz Kaluga

Wcześniej śledczy oczekiwali na opinię biegłych po obserwacji psychiatrycznej Bartosza G., podejrzanego o zabójstwo nastolatki. Czterotygodniowa obserwacja przeprowadzona została w Mazowieckim Specjalistycznym Centrum Zdrowia w Pruszkowie. Ekspertyza miała odpowiedzieć na pytanie, czy w chwili czynu podejrzany był poczytalny.

Wcześniej sąd zdecydował o skierowaniu Bartosza G. na badanie stanu zdrowia psychicznego połączone z obserwacją. Decyzję poprzedziło jednodniowe badanie psychiatryczne, po którym prokuratura uznała, że konieczne są dalsze analizy.

Dziś do Prokuratury Okręgowej w Płocku wpłynęła opinia sądowo-psychiatryczna, sporządzona po 4 tygodniowej obserwacji podejrzanego Bartosza G. Zespół składający się z 5 biegłych uznał, iż nie ma podstaw do kwestionowania jego poczytalności a tempore criminis. Podejrzany mógł rozpoznać znaczenie czynu i pokierować swoim postępowaniem. Aktualny stan zdrowia psychicznego Bartosza G. pozwala na jego udział w toczącym się postępowaniu, może on prowadzić obronę w sposób samodzielny i rozsądny - przekazał 15 czerwca prokurator Bartosz Maliszewski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Płocku.

Prokurator zawnioskował też o przedłużenie tymczasowego aresztowania o kolejne 3 miesiące. Sprawa jest w toku.

Ojciec Mai komentuje decyzję

Decyzję ekspertów komentuje ojciec zamordowanej nastolatki.

Jestem szczęśliwy, po takim czasie udało się. Czekałem na to. Duża ulga. Teraz będę walczył o pełną karę, czyli 30 lat. Mam nadzieję, że zabójca mojej córki odpowie za wszystko. Teraz czekam na proces - powiedział o2.pl Jarosław Kowalski.

Opinia może przesądzić o dalszym losie sprawy

Dotąd śledczy brali pod uwagę dwa scenariusze – skierowanie aktu oskarżenia do sądu albo wniosek o umorzenie postępowania i leczenie w warunkach szpitala psychiatrycznego. Informacja o uznaniu Bartosza G. za poczytalnego oznacza, że nie potwierdził się wariant zakładający niepoczytalność w chwili czynu.

Podejrzany usłyszał zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Ponieważ w chwili zdarzenia miał 17 lat, grozi mu kara od 15 do 30 lat pozbawienia wolności. W jego przypadku nie ma możliwości orzeczenia dożywotniego pozbawienia wolności.

Sprawa Mai z Mławy. Co ustalono dotąd

16-letnia Maja Kowalska zaginęła 23 kwietnia 2025 r. Według wcześniejszych ustaleń tego dnia miała spotkać się z Bartoszem G. Ciało nastolatki odnaleziono 1 maja w pobliżu zakładu należącego do rodziny podejrzanego. Wstępne ustalenia po sekcji zwłok wskazywały, że przyczyną śmierci były rozległe obrażenia głowy.

Po ujawnieniu ciała Bartosz G. opuścił Polskę i został zatrzymany w Grecji na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Następnie został przekazany polskim organom w ramach procedury ekstradycyjnej.

W materiałach dotyczących sprawy pojawiały się także informacje o zabezpieczonych nagraniach, które – jak mówił w "Kanale Kryminalnym Extra" mec. Wojciech Marek Kasprzyk – mają dokumentować przebieg zbrodni i stanowią ważny element materiału dowodowego.

Wybrane dla Ciebie