Bardzo niepokojące wyniki. Pracownicy przedszkoli przeszli testy na koronawirusa

Bardzo niepokojące informacje płyną z Łodzi. Badania na obecność koronawirusa wśród pracowników miejskich przedszkoli i żłobków wykazały podejrzenie zakażenia u 456 osób.

Prezydent Łodzi podała niepokojące informacje
Źródło zdjęć: © Facebook
Mateusz Domański

Władze Łodzi postanowiły otworzyć żłobki i przedszkola później niż umożliwił to rząd. W tym zakątku Polski placówki ruszyły 18 maja. Przed ich otwarciem pracownicy przeszli testy na obecność koronawirusa. Wyniki są niepokojące.

Decyzja o przebadaniu wszystkich pracowników żłobków i przedszkoli przed ich otwarciem była dobrą decyzją. Dziwię się, jak można było podejmować decyzje o otwieraniu żłobków i przedszkoli bez przebadania ich pracowników. Nie wiem, ilu tragedii uniknęliśmy, bo to pokażą ostatecznie badania prowadzone przez sanepid. Na 3337 przebadanych pracowników żłobków i przedszkoli, osób z podejrzeniem mamy 456. To blisko 14 procent - powiedziała prezydent Łodzi Hanna Zdanowska, cytowana przez rmf24.pl.

U wymienionych pracowników wykryto przeciwciała. To oznacza, że albo mieli już styczność z chorobą, abo obecnie są zakażeni. Teraz skierowano ich na dokładniejsze badania genetyczne.

Zobacz także: Przedszkola znów otwarte. Anna Zabielska: Dla małego dziecka ważna jest stałość

Władze Łodzi wyciągają wnioski

Niepokojące wyniki testów doprowadziły do tego, że w Łodzi otwarto zaledwie jeden żłobek i 31 przedszkoli. Kiedy liczba funkcjonujących placówek ulegnie powiększeniu?

Dopiero w chwili, kiedy wszyscy pracownicy będą mieli wynik negatywny, będziemy uruchamiali kolejne żłobki i przedszkola. Podjęliśmy bowiem decyzję, że nawet w przypadku jednej osoby z podejrzeniem zakażenia z danej placówki do chwili otrzymania negatywnego wyniki badania genetycznego, nie dopuścimy tych osób do pracy z dziećmi i otwarcia przedszkola lub żłobka - zaznaczyła Zdanowska.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Wybrane dla Ciebie
Rosja wysyła tysiące ludzi do wojska. Są złe wieści dla Putina
Rosja wysyła tysiące ludzi do wojska. Są złe wieści dla Putina
Były ukryte pod ziemią. Groźne znalezisko w gminie Płońsk
Były ukryte pod ziemią. Groźne znalezisko w gminie Płońsk
Potężna eksplozja w Małopolsce. Zawaliła się część budynku klubu sportowego
Potężna eksplozja w Małopolsce. Zawaliła się część budynku klubu sportowego
Trump zaniepokojony słowami żony? Ekspert mówi wprost
Trump zaniepokojony słowami żony? Ekspert mówi wprost
Pięć godzin bez wody i jedzenia. Sceny na lotnisku w Moskwie
Pięć godzin bez wody i jedzenia. Sceny na lotnisku w Moskwie
Atak w bazie wojskowej USA. Niedźwiedź zaskoczył żołnierzy
Atak w bazie wojskowej USA. Niedźwiedź zaskoczył żołnierzy
Nietypowy "pomnik poległych" w Tarnowie. Ktoś pozbył się ich w lesie
Nietypowy "pomnik poległych" w Tarnowie. Ktoś pozbył się ich w lesie
Tygrys na widowni w Rosji. Ludzie byli w szoku
Tygrys na widowni w Rosji. Ludzie byli w szoku
Wypadek na S19. Dwie osoby nie żyją. Kierowca był pijany
Wypadek na S19. Dwie osoby nie żyją. Kierowca był pijany
Papież w Angoli: pragnienia wielu ludzi są wykorzystywane przez tyranów
Papież w Angoli: pragnienia wielu ludzi są wykorzystywane przez tyranów
Pijany przyszedł zdawać egzamin. Ponad 1,2 promila
Pijany przyszedł zdawać egzamin. Ponad 1,2 promila
Dzwonią do Polaków. Pytają nawet o zarobki. GUS wyjaśnia
Dzwonią do Polaków. Pytają nawet o zarobki. GUS wyjaśnia