Jaką dietę ma premier? Wyciekły maile. "288 batonów"? Jest komentarz

49

Setki napojów energetyzujących, batonów i paczkowanych kabanosów – oto co zamawia sekretariat premiera Mateusza Morawieckiego. A przynajmniej tak wynika z maili, które wyciekły z prywatnej skrzynki szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michała Dworczyka. Niezdrową dietę szefa rządu i jego współpracowników skomentował Minister Zdrowia Adam Niedzielski.

Jaką dietę ma premier? Wyciekły maile. "288 batonów"? Jest komentarz
Kilogramy niezdrowych przekąsek zamawiane dla premiera? Niedzielski komentuje. (Getty Images, Thierry Monasse)

Pośród wiadomości, które wyciekły ostatnio z prywatnej poczty Szefa KPRM Michała Dworczyka, znalazł się interesujący mail dotyczący przekąsek zamawianych przez sekretariat premiera. W ciągu ostatnich sześciu miesięcy do szefa rządu miało trafić m.in. 600 batonów energetycznych, 322 puszek napoju Red Bull i 221 opakowań kabanosów.

Batony, kabanosy i napoje energetyczne - niezdrowa dieta premiera?

Z wiadomości wynika, że urzędniczki były zaskoczone ogromną ilością niezdrowego jedzenia, które widniały na zamówieniach i próbowały dociec, co rzeczywiście działo się z tymi przekąskami. Nie mogły bowiem uwierzyć, że wszystkie je mógłby zjeść sam premier w tak krótkim czasie.

Zaznaczyłam pozycję, która budzi wątpliwość, że spożywa je PRM. 288 batonów energetycznych w listopadzie to prawie 10 batonów dziennie przez 30 dni – napisała jedna z urzędniczek w mailu, który został wysłany m.in. do Dworczyka.

Koszty wymienionych przekąsek to wiele tysięcy złotych. Sytuacja jest dość enigmatyczna. Dziennikarze "Faktu" postanowili poprosić o komentarz w tej sprawie ministra zdrowia Adama Niedzielskiego. Niedzielski wypowiedział się w sposób bardzo dyplomatyczny.

Ocena diety byłaby oczywista, ale nie ona jest tu najistotniejsza. Zwracam uwagę na perfidię tego wycieku maili i przytaczanie niesprawdzonych, a także – co bardzo ważne – zapewne zmanipulowanych wiadomości. Ustosunkowanie się do wiadomości, które są niewiarygodne, jest nie na miejscu i skutkuje tylko pogłębianiem pewnego chaosu informacyjnego, na którym zależy osobom, które raczej Polsce nie kibicują – mówiąc eufemistycznie – powiedział Niedzielski.

Szef resortu zdrowia nie odniósł się niestety bezpośrednio do kwestii zamawianych w imieniu premiera gigantycznych ilości niezdrowego jedzenia. W swojej wypowiedzi podkreślał, że sam stał się ofiarą ataków w internecie z powodu ataku hakerskiego. "Atak na skrzynkę pana ministra Dworczyka i to, co się dzieje w mediach społecznościowych, to nie przypadek. To mogą być działania hybrydowe obcych służb" – stwierdził Niedzielski.

Afera mailowa w polskim rządzie

Przypomnijmy, że jeden z kanałów w rosyjskim serwisie Telegram od przeszło dwóch tygodni publikuje treści rzekomo pochodzące z prywatnej skrzynki pocztowej Michała Dworczyka. Wśród nich miały się znaleźć poufne informacje.

Według ustaleń ABW atak hakerski został przeprowadzony z terenu Federacji Rosyjskiej.

ABW i SKW ustaliły, że na liście celów przeprowadzonego przez grupę UNC1151 ataku socjotechnicznego znajdowało się co najmniej 4350 adresów e-mail należących do polskich obywateli lub funkcjonujących w polskich serwisach poczty elektronicznej. Służby dysponują informacjami świadczącymi o związkach agresorów z działaniami rosyjskich służb specjalnych - czytamy w opublikowanym we wtorek oświadczeniu rzecznika ministra, koordynatora służb specjalnych.
Zobacz także: Atak hakerski na skrzynkę szefa KPRM Michała Dworczyka. Joanna Scheuring-Wielgus "przerażona"
Autor: SSŃ
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić