Strzelanina w Amarillo w Teksasie. Nie żyją dwaj nastolatkowie
W Amarillo w amerykańskim stanie Teksas zginęło dwóch nastolatków, a dziesięć osób zostało rannych. Według PAP policja szuka napastników, którzy po kłótni wrócili pod mieszkanie i otworzyli ogień.
Najważniejsze informacje
- W strzelaninie w Amarillo zginęli chłopcy w wieku 16 i 17 lat.
- Policja podejrzewa, że atak miał osobisty motyw i był wymierzony w konkretną grupę osób.
- Śledczy proszą mieszkańców o nagrania z monitoringu i telefonów, bo sprawców nadal nie zatrzymano.
Do ataku doszło w sobotę nad ranem podczas spotkania młodzieży w jednym z mieszkań w apartamentowcu w Amarillo. Jak podaje PAP, napastnicy wcześniej opuścili imprezę, ale po pewnym czasie wrócili na miejsce. Gdy nie wpuszczono ich z powrotem do środka, zaczęli strzelać.
Strzelanina w Amarillo w Teksasie. Nie żyją dwaj nastolatkowie
Bilans zdarzenia jest tragiczny. Na miejscu lub wkrótce po ataku zmarli dwaj nastoletni chłopcy w wieku 16 i 17 lat, a dziesięć kolejnych osób odniosło obrażenia. Szef policji w Amarillo Thomas Hover przekazał, że sprawcy byli znani przynajmniej jednej osobie obecnej na imprezie. To jeden z powodów, dla których śledczy biorą pod uwagę osobisty motyw.
Na miejscu policjanci zabezpieczyli pistolet Glock kaliber 9 mm, ale na razie nie połączyli tej broni bezpośrednio z napastnikami. Wstępne analizy balistyczne wskazują, że podczas strzelaniny użyto kilku różnych rodzajów broni. To może utrudnić szybkie odtworzenie przebiegu ataku i ustalenie roli poszczególnych osób.
Lokalna stacja KHOU podała, że śledczy traktują sprawę jako celowy atak wymierzony w konkretną grupę uczestników spotkania. Nadal nie wiadomo jednak, co dokładnie doprowadziło do użycia broni. Policja nie zatrzymała dotąd żadnej osoby i kontynuuje poszukiwania sprawców na terenie miasta w stanie Teksas.
Policja prosi o pomoc mieszkańców
Funkcjonariusze zwrócili się do mieszkańców Amarillo o przekazywanie nagrań z prywatnego monitoringu oraz filmów z telefonów. Według śledczych takie materiały mogą pomóc w ustaleniu trasy ucieczki napastników i czasu, w jakim poruszali się po okolicy. To obecnie jeden z ważniejszych elementów prowadzonego dochodzenia.
Sprawa wpisuje się w szerszy problem przemocy z użyciem broni w Amarillo. Miasto liczy ok. 200 tys. mieszkańców, a w ubiegłym roku odnotowano tam 16 zabójstw. Od początku 2026 r. liczba ofiar śmiertelnych wzrosła już do 10. Ostatnia strzelanina jeszcze pogłębiła ten bilans.