Najważniejsze informacje
- Belgijska agencja AFSCA wiąże co najmniej 306 zakażeń z jajami z fermy we Flandrii.
- Według informacji przytoczonych przez PAP jaja trafiały do ośmiu państw, w tym do Polski.
- Część wycofanych partii mogła nadal pozostać w domach konsumentów.
Firma Laerco BV z Geel w prowincji Antwerpia dostarczała jaja do ośmiu krajów Europy. Jak podaje PAP za RTL Info, odbiorcami były Czechy, Francja, Hiszpania, Holandia, Luksemburg, Polska, Portugalia i Włochy. To oznacza, że belgijskie śledztwo dotyczy nie tylko rynku krajowego, ale też eksportu.
Według Reutersa w samej Belgii i Luksemburgu sprzedano nawet 2 mln jaj, które mogły być zanieczyszczone salmonellą. Tygodnik "La Nouvelle Tribune" podał z kolei, że partie z wykrytymi bakteriami wycofano już w ośmiu państwach europejskich, m.in. w Holandii, Francji, Włoszech i Portugalii.
WIDEOŻycie w kosmosie nie jest popularne? "Jest cicho i głucho"
Belgijska Federalna Agencja Bezpieczeństwa Łańcucha Żywnościowego poinformowała, że u chorych wykryto ten sam szczep bakterii, który znaleziono na fermie we Flandrii. AFSCA zastrzegła też, że rzeczywista skala zakażeń może być większa, bo część osób mogła przejść infekcję bezobjawowo albo z łagodnymi dolegliwościami.
Co zrobiła belgijska agencja AFSCA
AFSCA wykryła skażenie już w maju. Wtedy nakazała wycofanie części jaj z rynku i zamknęła jeden z kurników na fermie. Gdy pojawiły się kolejne zakażenia, agencja zamknęła cały obiekt, a po drugim wycofaniu jaj z rynku, ogłoszonym 10 sierpnia, wybito drób znajdujący się na fermie.
Agencja ostrzegła, że mimo wcześniejszych działań część skażonych jaj mogła pozostać w domach konsumentów. - Salmonella jest stosunkowo powszechna w Belgii, ale nigdy nie mieliśmy tak rozległego ogniska zakażenia z tak dużą liczbą osób - przekazała przedstawicielka AFSCA, cytowana przez Reutersa.
Belgia bada też trop z Wielkiej Brytanii
W Belgii nie odnotowano dotąd zgonu w związku z tym ogniskiem zakażeń. AFSCA sprawdza jednak, czy sprawa może mieć związek z przypadkami salmonellozy w Wielkiej Brytanii, gdzie podczas epidemii zmarła jedna osoba. Salmonella wywołuje jedną z najczęstszych chorób przenoszonych drogą pokarmową, a dokładna obróbka termiczna jaj ogranicza ryzyko zakażenia.