Jakie bakterie spoczywają na banknotach i monetach? Można się przestraszyć

Pałeczki Salmonelli przeżywają na banknocie 72 godziny, a gronkowiec tylko czeka na skaleczoną skórę. Największe zagrożenie pojawia się wtedy, gdy ta sama ręka liczy pieniądze, łapie za jedzenie lub co gorsza, obgryza paznokcie. Na szczęście wystarczy mydło, lecz nie zawsze mamy do niego dostęp.

Jakie bakterie znajdują się na banknotach?Jakie bakterie znajdują się na banknotach?
Źródło zdjęć: © NaukaJedzenia.pl

Przez pojedynczy banknot w ciągu roku przechodzą setki dłoni. Naukowcy wykrywają na gotówce bakterie jelitowe, gronkowce oraz szczepy oporne na antybiotyki. Warto poznać, które drobnoustroje przesiadują na banknotach oraz monetach, jak długo tam przeżywają oraz dlaczego bilon zbiera ich mniej. Warto też lepiej poznać proste sposoby na ograniczenie kontaktu z nimi.

Ile bakterii pomieszkuje na gotówce?

Genetycy z Uniwersytetu Nowojorskiego przebadali dolarowe banknoty w ramach projektu Dirty Money i naliczyli około 3000 rodzajów bakterii na ich powierzchni. Brzmi to niebezpiecznie, jednak większość z nich na szczęście okazała się nieszkodliwa. Najczęściej pojawiał się drobnoustrój odpowiedzialny za trądzik, czyli naturalny mieszkaniec ludzkiej skóry. Zaraz przy nim naukowcy znaleźli bakterie z jamy ustnej, ślady grzybów oraz DNA zwierząt domowych. Około połowa materiału genetycznego pochodziła od człowieka, bo pieniądze łapią wszystko, czego dotkną dłonie. Warto dodać, że rozpoznano zaledwie 20 procent pozaludzkiego DNA. Reszty nie udało się dopasować, ponieważ tak wiele mikroorganizmów nie trafiło jeszcze do naukowych baz danych. Rzeczywista liczba lokatorów banknotu jest więc zapewne wyższa.

Ślady kału oraz bakterie jelitowe

Wśród drobnoustrojów z gotówki osobną grupę tworzą bakterie jelitowe, których obecność zdradza kontakt pieniędzy z kałem. Sztandarowym przykładem jest pałeczka okrężnicy, czyli Escherichia coli. Przebywa ona w ludzkim jelicie, więc jej ślad na banknocie oznacza najczęściej niedomyte ręce po wyjściu z toalety. Naukowcy wykrywają na pieniądzach także pałeczki Salmonelli oraz Shigelli, które wywołują biegunki oraz zatrucia pokarmowe. Skala jest niekiedy spora. W badaniu banknotów krążących wśród sprzedawców żywności w Etiopii E. coli znaleziono na 75 procentach sztuk, podczas gdy nowe pieniądze prosto z banku były czyste. Największe zagrożenie powstaje wtedy, gdy te same dłonie liczą gotówkę oraz dotykają jedzenia bez wcześniejszego dokładnego umycia. Warto zwracać na to uwagę nie tylko u siebie, ale również u innych np. w sklepie lub w miejscach wakacyjnych serwujących żywność i wszelakie łakocie.

Gronkowce oraz szczepy lekooporne

Najgłośniejszym mieszkańcem gotówki jest gronkowiec złocisty, czyli Staphylococcus aureus. Naturalnie znajduje się on w nosie oraz na skórze wielu zdrowych osób, jednak w dogodnych warunkach wywołuje ropne zakażenia skóry, czyraki, a w cięższych przypadkach nawet zapalenie płuc. Poważniejszy problem zaczyna się przy szczepach lekoopornych. Lekooporność oznacza, że antybiotyk nie działa lub przestaje działać tak jak powinien, więc leczenie robi się trudne oraz długotrwałe. Na banknotach różnych walut naukowcy wykryli gronkowca MRSA odpornego na metycylinę, enterokoki VRE odporne na wankomycynę oraz pałeczki E. coli z enzymem ESBL, który radzi sobie z popularnymi antybiotykami. Gotówka przechodzi z rąk do rąk, więc razem z bakteriami może przenosić fragmenty DNA odpowiedzialne za oporność na antybiotyki, a to nie brzmi dobrze.

Dlaczego monety posiadają mniej drobnoustrojów

Monety wypadają czyściej od banknotów, ponieważ powstają ze stopów miedzi oraz niklu. Miedź ma naturalne działanie przeciwbakteryjne. Z jej powierzchni uwalniają się jony, czyli naładowane drobiny metalu. Przebijają one błonę komórkową bakterii oraz niszczą jej wnętrze, więc taki drobnoustrój ginie. Dodatkowo miedź unieszkodliwia wirusy. Koronawirus na jej powierzchni traci zakaźność już po około 4 godzinach, podczas gdy na tworzywach utrzymuje się znacznie dłużej. Metal nie daje jednak pełnej jałowości. Część bakterii przetrwa na monecie, a niektóre szczepy przywykają do trudnych warunków.

Papier, len oraz polimer

Banknoty tylko z nazwy są papierowe. Większość powstaje z bawełny oraz lnu, czyli materiałów tekstylnych. Dolar amerykański to mieszanka 75 procent bawełny oraz 25 procent lnu, a banknoty euro są w całości z bawełny. Polski złoty również opiera się na podłożu bawełnianym. Taki banknot ma mnóstwo mikroskopijnych zakamarków, w których bakterie chowają się oraz łatwo przywierają. Zupełnie inaczej zachowuje się polimer, czyli cienkie tworzywo sztuczne. Jego gładka oraz odpychająca wodę powierzchnia utrudnia przyleganie drobnoustrojów, a te giną na niej szybciej. Brytyjskie badania wykazały, że plastikowe banknoty są nawet 3 razy czystsze od bawełnianych. Obecnie takimi pieniędzmi płaci ponad 30 krajów, m.in. Australia, Nowa Zelandia, Kanada, Wielka Brytania, Rumunia oraz Wietnam.

Ile czasu bakterie przeżywają na pieniądzach

Czas przetrwania drobnoustrojów na pieniądzach zależy głównie od wilgoci oraz temperatury. Im cieplej oraz wilgotniej, tym dłużej bakterie mają się dobrze. W badaniach laboratoryjnych pałeczki Salmonelli utrzymywały się na każdym testowanym banknocie przez 72 godziny, a w wilgotnym otoczeniu Listeria wytrzymywała jeszcze dłużej. Świeży pot z dłoni działa dla nich jak doładowanie energetyczne i eliksir długowieczności. Osobną sprawą są bakterie przetrwalnikujące, na przykład Bacillus. Tworzą one opancerzone formy uśpione, więc przeczekują suszę oraz brak jedzenia przez wiele miesięcy. Ważny jest też stan banknotu. Stare i zniszczone banknoty mają pęknięcia oraz zagięcia, w których mikroby łatwiej się zatrzymują, bo portfel oraz kieszeń nie ścierają ich z takich zakamarków.

Jak ograniczyć ryzyko na co dzień

Codzienne nawyki znaczą tu więcej niż strach przed gotówką. Podstawą jest mycie rąk mydłem przez około 30 sekund, szczególnie przed posiłkiem oraz po powrocie do domu. Poza domem przydaje się żel co najmniej na bazie 60 proc. alkoholu. Lepiej nie zwilżać palców śliną przy liczeniu banknotów, jak to ma miejsce w starych gangsterskich filmach, ponieważ taki ruch przenosi drobnoustroje z ust na papier oraz z powrotem. Najlepiej też trzymać monety i banknoty z dala od jedzenia. Warto powstrzymać małe dzieci przed wkładaniem pieniędzy do buzi. Skaleczoną skórę rąk lepiej zakleić plastrem, bo przez ranę łatwiej o zakażenie. Płatność kartą oraz telefonem ogranicza kontakt z gotówką prawie do zera.

Pieniądze noszą na sobie całą mieszankę drobnoustrojów, jednak ryzyko zakażenia od banknotu jest niższe niż od kontaktu z chorą osobą. Monety wypadają lepiej od banknotów, a najwięcej ostrożności warto zachować przy łączeniu gotówki z jedzeniem. Podstawowe mycie rąk rozbraja większość problemu, więc jak ktoś dba o higienę, to można powiedzieć, że panika jest tu zbędna.

Wybrane dla Ciebie