Bestialskie ataki Rosjan na Ukrainę. Nagrania wyciskają łzy
W sieci pojawiają się kolejne materiały, które pokazują skutki ataków Rosjan na ukraińskie cele, w tym infrastrukturę krytyczną. W ostrzale miejscowości Drużkiwka zginęło łącznie siedem osób. Pięć innych zostało rannych w ataku na Odessę.
Rosjanie, mimo ogłoszonego zawieszenia broni ws. ataków na infrastrukturę krytyczną, nadal ostrzeliwują ukraińskie cele. Uderzają m.in. w osiedla mieszkaniowe i elektrownie. Widać to po atakach, do których doszło w Drużkiwce i Odessie. Do ataku doszło w środę rano (4 lutego)
W Drużkiwce (obwód doniecki) Rosjanie użyli amunicji kasetowej. Śmiercionośna broń doprowadziła do zgonu siedmiu osób. Osiem kolejnych zostało poważnie rannych. Jak wskazują ukraińskie media, uszkodzone zostały bloki mieszkalne, ale też elementy infrastruktury energetycznej, w tym m.in. lokalna elektrownia. Zaatakowano też miejskie targowisko.
Z kolei w atakach w Odessie rannych zostało pięć osób. Zniszczono elementy infrastruktury krytycznej. W mieście występują ogromne problemy z dostarczaniem energii elektrycznej.
Wszędzie kurz, dach się zawalał, dudnił od eksplozji. Tu panowało szaleństwo - relacjonują świadkowie, którzy widzieli rosyjski atak na Odessę.
W sieci pojawiły się nagrania i zdjęcia, które pokazują skalę zniszczeń. Widać poważnie uszkodzone bloki i ludzi, którzy stracili dorobek swojego życia.