Bez prądu, wody i ciepła. Duże problemy w rosyjskim mieście
W nocy z 24 na 25 marca doszło do ataków na infrastrukturę energetyczną w obwodzie biełgorodzkim w Rosji. Władze regionu mówią o masowych przerwach w dostawach prądu, wody i ciepła.
Najważniejsze informacje
- W obwodzie biełgorodzkim bez prądu pozostaje ok. 450 tys. osób po nocnych uderzeniach rakietowych.
- Utrudnienia dotyczą m.in. Biełgorodu, okręgów: biełgorodzkiego, szebekińskiego i jekowlewskiego.
- Władze zapowiadają naprawy przez kilka dni i proszą mieszkańców o wyrozumiałość.
Według władz obwodu biełgorodzkiego nocne ataki rakietowe z 25 marca uszkodziły infrastrukturę energetyczną regionu. Gubernator Wiaczesław Gładkow poinformował, że bez prądu pozostaje około 450 tysięcy mieszkańców, a problemy występują w kilku okręgach.
Serwis Meduza podaje, że przerwy dotyczą nie tylko energii elektrycznej, ale też dostaw wody i ogrzewania.
Gubernator Wiaczesław Gładkow poinformował, że przerwy w dostawie prądu objęły Biełgorod oraz okręg biełgorodzki, a także okręgi szebekiński i jekowlewski. W wielu miejscach mieszkańcy nie mają też wody i ogrzewania.
Polska 2050 zmodyfikowała nazwę. Wyrzucono nazwisko Hołowni
Gubernator zapowiedział, że ekipy remontowe natychmiast rozpoczęły prace przy usuwaniu awarii. Jednocześnie podkreślił, że pełne odtworzenie dostaw może potrwać kilka dni.
Prosimy o wyrozumiałość dla możliwych przerw w dostawach energii elektrycznej i ciepła - przekazał w serwisie Telegram.
Są celem ataków w Rosji
Serwis Meduza przypomina, że od początku 2026 roku ukraińskie wojsko wielokrotnie atakowało obiekty energetyczne w obwodzie biełgorodzkim.
Jak czytamy, poprzedniej zimy rosyjskie wojsko prowadziło zmasowane ataki na infrastrukturę energetyczną Ukrainy. Podczas silnych mrozów wiele domów w różnych regionach, w tym w Kijowie, zostało bez ciepła i energii elektrycznej.