"Bezmyślność nie zna granic". Zrobili sobie nowy deptak. Sieć płonie
W niedzielę (1 lutego) zamarznięta Motława przyciągnęła tłumy. Wiele osób spacerowało po lodzie, nie przejmując się ryzykiem. Ujęcia z Gdańska obiegają sieć.
Serwis nadmorski24.pl opublikował krótkie nagranie z Gdańska. Na filmiku widać mnóstwo osób spacerujących po rzece Motława - zrobiono sobie z niej nowy deptak. Takie obrazki zarejestrowano w niedzielę (1 lutego).
Wspomniany portal podkreślił, że dla wielu osób zamarznięta Motława oznacza powrót w czasie - do zim, które pamiętają z dawnych lat.
Setki osób spacerowały wzdłuż nabrzeży, robiąc zdjęcia i z niedowierzaniem patrząc na skute lodem wody - zrelacjonowano.
Jednocześnie zwrócono uwagę, że zamarznięta Motława jest prawdziwą rzadkością. Po raz ostatni tak silne zlodzenie w tym miejscu wystąpiło... ponad dekadę temu.
Tłumy na Motławie. Internauci reagują
Służby regularnie apelują, by nie wchodzić na zamarznięte zbiorniki, bo jest to niebezpieczne - lód w każdej chwili może się załamać.
Nie brakuje też mocnych opinii internautów w tej sprawie. Jak zareagowali na widok setek osób na zamarzniętej Motławie?
"Co jest takiego fascynującego w chodzeniu po lodzie, jak się ma obok drogi i chodniki odśnieżone i posypane piaskiem i solą?", "W razie załamania nie ratować", "A jak oblodzone chodniki, to narzekają, że nie idzie chodzić", "Ludzka bezmyślność nie zna granic", "Nieodpowiedzialni ludzie", "Nikt by mnie nie namówił, na lądzie czuję się bezpieczniej", "W ogóle jaki sens tego, że łażą po tym, jakby nie było chodników", "Do czasu aż coś się stanie" - czytamy.