Jak podaje Radio Białystok, zdarzenie miało miejsce pod koniec maja br. w centrum Białegostoku. Kobieta poruszała się drogą dla rowerów, gdy nagle brutalnie zaatakował ją dog niemiecki prowadzony na długiej smyczy. Pies ugryzł rowerzystkę w nogę.
Po ataku opiekun odciągnął zwierzę i pospiesznie oddalił się z miejsca incydentu. Poszkodowana zgłosiła sprawę policji. Mundurowi zajęli się tematem.
Białystok. Pies zaatakował rowerzystkę. Właściciel trafił do więzienia
Jak przekazuje rozgłośnia, funkcjonariusze przeanalizowali zapisy z miejskiego monitoringu i na tej podstawie ustalili, kto prowadził psa. Właścicielem okazał się 48-letni mieszkaniec Białegostoku.
Policja, cytowana przez Radio Białystok, przekazała, że mężczyzna był poszukiwany do odbycia kary sześciu miesięcy pozbawienia wolności za wcześniej popełnioną kradzież. Po zatrzymaniu przewieziono go do jednostki penitencjarnej.
To nie koniec. Oprócz zatrzymania związanego z karą więzienia, 48-latek dostał też mandat. Policjanci - jak informuje Radio Białystok - ukarali go kwotą 500 zł za niezachowanie zwykłych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia.
Policja przypomina o odpowiedzialności właścicieli
Jak podaje Radio Białystok, policjanci zwracają uwagę, że właściciel psa zawsze odpowiada za właściwe utrzymanie swojego zwierzęcia. Mundurowi podkreślają też, że nawet spokojny na co dzień pies w nieprzewidzianej sytuacji może zachować się agresywnie.