Sąsiedzi Jowity przesłuchani. Brali ich po kilku. Wszyscy na wariograf

Nowy etap śledztwa ws. śmierci Jowity Zielińskiej. "Fakt" podaje, że prokuratura z Rypina zdecydowała się na kolejny poważny krok – w ostatnich dniach sąsiedzi kobiety z niewielkiej wsi poddani zostali badaniu wariografem. Przesłuchania odbyły się 11 sierpnia. Policja przewoziła po kilka osób do Bydgoszczy, by przeprowadzić testy, a po powrocie do wsi kolejne osoby czekały na swoją kolej.

Sąsiedzi Jowity Zielińskiej przesłuchiwaniSąsiedzi Jowity Zielińskiej przesłuchiwani
Źródło zdjęć: © Facebook
Danuta Pałęga

Najważniejsze informacje

  • Sąsiedzi Jowity Zielińskiej z Lisin zostali przebadani wariografem na zlecenie prokuratury.
  • Szczątki kobiety odnaleziono dwa lata po jej zaginięciu, w lesie niedaleko miejsca zamieszkania.
  • Prokuratura prowadzi równoległe czynności, czekając na opinie biegłych i kolejne wyniki badań DNA.

Intensywne przesłuchania i nowe wątpliwości

W Lisinach atmosfera jest napięta. Po tym, jak sąsiedzi zostali przesłuchani i przebadani wariografem, lokalna społeczność zastanawia się, czy podejrzenia padły na kogoś z wioski, czy też śledczy szukają świadków, którzy mogą znać szczegóły dotyczące zaginięcia 30-letniej kobiety.

Jowita Zielińska zniknęła w lipcu 2024 r., wracając do domu rowerem. Ostatni raz widziana była krótko po godz. 13, a jej rower odnaleziono dopiero miesiąc później w lesie, kilka kilometrów od domu.

Znalezienie szczątków i niewyjaśnione okoliczności

Przez dwa lata od zaginięcia trwały poszukiwania Jowity Zielińskiej. Niedawno, tuż po drugiej rocznicy jej zaginięcia, odnaleziono szczątki kobiety w lesie. Mieszkańcy byli zaskoczeni lokalizacją znaleziska, podkreślając, że obszar ten był już dokładnie przeszukiwany dzień po zniknięciu. Pojawiły się głosy, że szczątki pojawiły się tam później lub sprawca celowo zmylił trop.

Rodzina pod presją, nowe procedury śledcze

Po zaginięciu 30-latki już wcześniej badaniu wariografem poddano część rodziny jej męża. Tym razem prokuratura koncentruje się na sąsiadach. Śledczy nie wyjaśniają, jakie nowe ustalenia skłoniły ich do takiego kroku.

"Potwierdzam, że doszło do takiego przesłuchania w tym tygodniu i czekamy teraz na opinie biegłych" – mówi prokurator Jacek Lasiński cytowany przez "Fakt". Zaznaczył on także: "Czekamy także na dalsze wyniki badań DNA, bo nie mamy jeszcze wszystkich informacji".

Życie Jowity Zielińskiej przed zaginięciem

Jowita Zielińska kilka lat wcześniej zostawiła za sobą bolesne doświadczenia – w 2018 r. straciła męża, który zmarł na nowotwór krótko po ich ślubie. Mieszkała z teściami i rodziną zmarłego. W dniu zaginięcia odwiedziła grób męża. Jej bliscy unikają kontaktów z mediami.

Nie chcę już rozmawiać przed kamerami. Po ostatniej naszej rozmowie zerknęłam w komentarze i przeraziło mnie to, co czytałam. Proszę mnie zrozumieć – powiedziała krótko Sandra, bratowa Jowity, cytowana przez "Fakt".
Wybrane dla Ciebie