Słup dymu widoczny z 30 km. Tragiczny pożar. Strażacy znaleźli ciało

W czwartek, 13 sierpnia, chwilę po godzinie 19 do służb wpłynęło zgłoszenie o pożarze wędzarni w miejscowości Świerczyn na Mazowszu. Miejsce zdarzenia zabezpieczyli zarówno strażacy z Płocka, jak i zastępy ochotniczych straży pożarnych z regionu. Płomienie objęły budynek o powierzchni około 200 metrów kwadratowych. Jedna osoba nie żyje.

Pożar na MazowszuPożar na Mazowszu
Źródło zdjęć: © Marcin Lewicki
Danuta PałęgaMarcin Lewicki

Najważniejsze informacje

  • W czwartek wieczorem wybuchł pożar wędzarni w Świerczynie (gm. Drobin).
  • W akcji uczestniczyło ok. 13 zastępów straży pożarnej.
  • Zginęła jedna osoba, sytuacja jest już opanowana.

Działania służb ratunkowych i tragiczny finał

Jak podaje "Dziennik Płocki", na miejsce wysłano aż 13 zastępów straży pożarnej. Reporter o2.pl Marcin Lewicki relacjonuje, że słup dymu widać było na odległość co najmniej 30 km, m.in. z drogi krajowej nr 10.

Akcja ratunkowa trwała długo, a walka z ogniem wymagała dużego wysiłku – relacjonował oficer prasowy płockiej straży pożarnej, mł. kpt. Wojciech Pietrzak. Wskazał, że pożar objął całe 200 metrów kwadratowych powierzchni użytkowej budynku. Pomimo szybkiego dotarcia służb, skutki pożaru okazały się bardzo poważne.

Z informacji przekazanych przez strażaków wynika, że w trakcie działań odnaleziono jedną osobę poszkodowaną, której mimo podjętej pomocy nie udało się uratować życia. "Na tę chwilę jest jedna osoba, która poniosła śmierć" - przekazał mł. kpt. Pietrzak.

Opanowanie sytuacji przez strażaków

Sytuacja po kilku godzinach działań jest już opanowana. Ogień nie rozprzestrzenia się na kolejne zabudowania. Ratownicy przewidują, że akcja dogaszania potrwa jeszcze wiele godzin i jednostki pozostaną na miejscu aż do późnej nocy, by wyeliminować wszelkie zarzewia ognia i upewnić się, że nie wystąpią kolejne niebezpieczeństwa. Służby przypominają mieszkańcom o konieczności zachowania ostrożności przy eksploatacji podobnych obiektów.

Wybrane dla Ciebie