Białystok: znaleźli bombę. Ewakuacja dopiero w niedzielę

Ewakuowanych zostanie około 10 tys. mieszkańców Białegostoku i gminy Supraśl. Przyczyną niedzielnej akcji jest operacja podniesienia i wywiezienia ważącej około pół ton bomby z czasów II wojny światowej.

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP | Marcin Bielecki
Radosław Rosiejka

Bombę znaleziono w trakcie prac budowlanych na Ciołkowskiego w Białymstoku. Rano zamknięto okoliczne ulice, ale po kilku godzinach przywrócono na nich ruch.

Władze Białegostoku, gminy Supraśl razem z różnymi służbami zorganizowały konferencję prasową. – Bomba jest zabezpieczona i cały czas pilnowana. Teraz nie ma zagrożenia dla mieszkańców – powiedział prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski. Dodał, że zagrożenie może pojawić się w trakcie podnoszenia niewybuchu.

Pokaz siły arsenału Stanów Zjednoczonych

Policja i straż miejska będą chodzić od domu do domu i informować mieszkańców o ewakuacji. Dotyczy to 1 946 adresów, których mieszkańcy będę musieli opuścić w niedzielę swoje domy. Zamkniętych zostanie około 60 ulic w Białymstoku i 45 ulic w Zaściankach i Grabówce. Nie przejezdna będzie droga prowadząca do polsko-białoruskiego przejścia granicznego w Bobrownikach.

Ewakuacja dotyczy wszystkich mieszkańców znajdujących się w promieniu ponad 1,3 km od miejsca znalezienia niewybuchu.

Ewakuowani będą m.in. podopieczni Domu Pomocy Społecznej w Zaściankach. Zaplanowano siedem miejsc, w których mieszkańcy będą mogli przeczekać moment wywiezienia bomby. Jest to w sumie siedem szkół w Białymstoku i gminie Supraśl. Wszyscy zostaną tam dowiezieni autobusami.

Obraz
© UM Białystok

Bomba większa niż inne

- Bomba waży ok. 500 kg, z czego ok. 220 kg może stanowić środek wybuchowy - mówił Tadeusz Truskolaski. Chorąży saper Mariusz Kujawa dodał, że zazwyczaj bomby z czasów II wojny światowej są o połowę mniejsze.

Do Białegostoku sprowadzono już specjalistyczny sprzęt z batalionu saperów w Orzyszu. Bomba zostanie podniesiona przy użyciu dźwigu i umieszczona na specjalnym samochodzie, a następnie wywieziona na poligon i tam zdetonowana.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Poszedł do sklepu. Porównał dwa produkty. Ceny go zaskoczyły
Poszedł do sklepu. Porównał dwa produkty. Ceny go zaskoczyły
Tragedia na torach. Zginęli rodzice Michalinki. "Straciła wszystko"
Tragedia na torach. Zginęli rodzice Michalinki. "Straciła wszystko"
Pijany kierowca wiózł pijaną parę. W aucie było 10-miesięczne dziecko
Pijany kierowca wiózł pijaną parę. W aucie było 10-miesięczne dziecko
Cios Trumpa jak cięcie skalpelem. "Operacja wysokiego ryzyka"
Cios Trumpa jak cięcie skalpelem. "Operacja wysokiego ryzyka"
Atak USA na Wenezuelę. Ekspert o możliwych scenariuszach
Atak USA na Wenezuelę. Ekspert o możliwych scenariuszach