Bocian Krutek rozpoczął migrację. Z Krutyni znów leci do ciepłych krajów

Bocian Krutek z Krutyni rozpoczął tegoroczną migrację. Jeden z najbardziej znanych ptaków w Polsce rozpoczął podróż do Afryki 16 sierpnia. Jak podkreśla serwis "Fakt", stało się to dzień później niż rok temu.

Krutek wyruszył w podróż. Można ją śledzićKrutek wyruszył w podróż. Można ją śledzić
Źródło zdjęć: © Facebook, Mazurski Park Krajobrazowy | ZipZapic.com
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Krutek wyruszył w niedzielę, a po południu widziano go nad Ostrołęką.
  • Partnerka bociana odleciała dwa dni wcześniej razem z czwórką młodych.
  • Ptak ma nadajnik GPS, więc jego trasę można śledzić bardzo dokładnie.

Krutek należy do najbardziej rozpoznawalnych bocianów w Polsce i na co dzień żyje w Krutyni w woj. warmińsko-mazurskim. Jak można przeczytać na facebookowym profilu Mazurskiego Parku Krajobrazowego, ptak rozpoczął już coroczną podróż do miejsca zimowania.

6 sierpnia bocian Krutek rozpoczął swoją kolejną jesienną wędrówkę. Przed nim długa droga na południe. Będziemy oczywiście śledzić jego kolejne etapy i sprawdzać, czy tym razem wybierze podobną trasę i miejsca postoju jak podczas poprzedniej migracji. Trzymamy kciuki za dobry wiatr, sprzyjającą termikę i bezpieczną podróż! Szerokiej drogi, Krutek! Do zobaczenia wiosną! - czytamy w poście zamieszczonym na Facebooku.

WIDEO
"Co piąty bocian wykluwa się w Polsce". Tu jest ich najwięcej


Na trasę wyruszył w niedzielę. Po południu widziano go nad Ostrołęką, więc pierwszy etap lotu ma już za sobą. W tym sezonie odleciał nieco później niż przed rokiem, choć, jak zauważył w rozmowie z "Faktem" Krzysztof Wittbrodt, dyrektor Mazurskiego Parku Krajobrazowego, różnica jest niewielka i wynosi zaledwie jeden dzień.

Bociania rodzina opuściła gniazdo

Tegoroczny sezon był dla Krutka wyjątkowo intensywny. W jego gnieździe wykluły się cztery młode, dlatego zrobiło się tam bardzo ciasno. Jeszcze przed odlotem Krutek i jego partnerka musieli opuścić dotychczasowe miejsce i zacząć budowę nowego gniazda.

Partnerka Krutka odleciała dwa dni wcześniej razem z czwórką potomstwa. Sam Krutek ruszył później.

Mam nadzieję, że cała bociania rodzina szczęśliwie dotrze na miejsce zimowania - podkreślił Krzysztof Wittbrodt, cytowany przez "Fakt".

Krutek i nadajnik GPS

Historia tego bociana zaczęła się dziewięć lat temu w Krutyni. Jako pisklę wypadł z gniazda. Znalazł go jeden z mieszkańców, który przekazał ptaka do Mazurskiego Parku Krajobrazowego. Tam Krutek dostał nadajnik GPS, dzięki któremu jego trasy migracyjne można śledzić z dużą dokładnością.

Z czasem Krutek stał się symbolem troski o dzikie ptaki i przykładem, jak technologia pomaga lepiej poznawać zwyczaje bocianów. Tegoroczny odlot znów śledzą mieszkańcy regionu i osoby, które od lat obserwują jego wędrówki. Teraz pozostaje czekać na bezpieczne dotarcie całej bocianiej rodziny do celu.

Wybrane dla Ciebie