Najważniejsze informacje
- Krutek wyruszył w niedzielę, a po południu widziano go nad Ostrołęką.
- Partnerka bociana odleciała dwa dni wcześniej razem z czwórką młodych.
- Ptak ma nadajnik GPS, więc jego trasę można śledzić bardzo dokładnie.
Krutek należy do najbardziej rozpoznawalnych bocianów w Polsce i na co dzień żyje w Krutyni w woj. warmińsko-mazurskim. Jak można przeczytać na facebookowym profilu Mazurskiego Parku Krajobrazowego, ptak rozpoczął już coroczną podróż do miejsca zimowania.
6 sierpnia bocian Krutek rozpoczął swoją kolejną jesienną wędrówkę. Przed nim długa droga na południe. Będziemy oczywiście śledzić jego kolejne etapy i sprawdzać, czy tym razem wybierze podobną trasę i miejsca postoju jak podczas poprzedniej migracji. Trzymamy kciuki za dobry wiatr, sprzyjającą termikę i bezpieczną podróż! Szerokiej drogi, Krutek! Do zobaczenia wiosną! - czytamy w poście zamieszczonym na Facebooku.
WIDEO"Co piąty bocian wykluwa się w Polsce". Tu jest ich najwięcej
Na trasę wyruszył w niedzielę. Po południu widziano go nad Ostrołęką, więc pierwszy etap lotu ma już za sobą. W tym sezonie odleciał nieco później niż przed rokiem, choć, jak zauważył w rozmowie z "Faktem" Krzysztof Wittbrodt, dyrektor Mazurskiego Parku Krajobrazowego, różnica jest niewielka i wynosi zaledwie jeden dzień.
Bociania rodzina opuściła gniazdo
Tegoroczny sezon był dla Krutka wyjątkowo intensywny. W jego gnieździe wykluły się cztery młode, dlatego zrobiło się tam bardzo ciasno. Jeszcze przed odlotem Krutek i jego partnerka musieli opuścić dotychczasowe miejsce i zacząć budowę nowego gniazda.
Partnerka Krutka odleciała dwa dni wcześniej razem z czwórką potomstwa. Sam Krutek ruszył później.
Mam nadzieję, że cała bociania rodzina szczęśliwie dotrze na miejsce zimowania - podkreślił Krzysztof Wittbrodt, cytowany przez "Fakt".
Krutek i nadajnik GPS
Historia tego bociana zaczęła się dziewięć lat temu w Krutyni. Jako pisklę wypadł z gniazda. Znalazł go jeden z mieszkańców, który przekazał ptaka do Mazurskiego Parku Krajobrazowego. Tam Krutek dostał nadajnik GPS, dzięki któremu jego trasy migracyjne można śledzić z dużą dokładnością.
Z czasem Krutek stał się symbolem troski o dzikie ptaki i przykładem, jak technologia pomaga lepiej poznawać zwyczaje bocianów. Tegoroczny odlot znów śledzą mieszkańcy regionu i osoby, które od lat obserwują jego wędrówki. Teraz pozostaje czekać na bezpieczne dotarcie całej bocianiej rodziny do celu.