Sezon na przetwory w pełni, a ceny warzyw na targowiskach potrafią przyprawić o zawrót głowy. Tymczasem w województwie podlaskim pojawiła się wyjątkowa okazja dla wszystkich miłośników domowych ogórków kiszonych i małosolnych. Pan Kamil, rolnik gospodarujący w powiecie wysokomazowieckim, opublikował w mediach społecznościowych atrakcyjny dla konsumentów apel.
Pogoda i brak rąk do pracy. Rolnicy mają poważny problem
Wysokie temperatury sprawiają, że ogórki rosną w błyskawicznym tempie. Dla rolników to czas morderczej pracy – warzywa trzeba zbierać codziennie, by nie przerosły i nie straciły swoich walorów smakowych. Niestety, znalezienie pracowników sezonowych graniczy dziś z cudem.
Z powodu wysokich temperatur i braku rąk do pracy nie nadążamy ze zbiorami ogórków – przyznaje otwarcie pan Kamil we wpisie na grupie "Spotted Łapy".
WIDEOBrakuje prądu i paliwa. Kubańscy rolnicy walczą o przetrwanie
Aby uratować plony przed zmarnowaniem, gospodarz zdecydował się na coraz popularniejsze w Polsce rozwiązanie – samozbiory. Zasada jest prosta: przyjeżdżasz na pole, zbierasz tyle, ile potrzebujesz, i płacisz znacznie mniej niż w sklepie czy na rynku.
Cena? Wyjątkowo okazyjna. Za kilogram samodzielnie zerwanych ogórków zapłacisz zaledwie 3 złote. Co ważne, rolnik nie stawia żadnych ograniczeń co do wielkości warzyw. Na polu można znaleźć zarówno klasyczne sztuki, jak i te malutkie, idealnie mieszczące się do słoików czy butelek.
Dla tych, którzy cenią sobie wygodę i nie chcą schylać się nad krzaczkami, gospodarz przygotował alternatywę – gotowe, zebrane już ogórki pakowane w woreczki w cenie 6 zł za kilogram.
Kompletny zestaw do kiszenia w jednym miejscu
Rolnik doskonale wie, czego potrzeba do przygotowania idealnych przetworów na zimę. Aby ułatwić zadanie swoim klientom, do każdego zakupu dorzuca wyjątkowe gratisy. Koper oraz chrzan do ogórków rozdawane są całkowicie za darmo.
Na miejscu można również dokupić świeży czosnek w cenie 2 zł za główkę. W ten sposób odwiedzający pole mogą wrócić do domu z kompletnym zestawem niezbędnym do natychmiastowego rozpoczęcia kiszenia.
Gospodarstwo pana Kamila znajduje się na Podlasiu, niedaleko Szepietowa i Wysokiego Mazowieckiego. Oto dokładne szczegóły dla zainteresowanych:
- Lokalizacja: Czarnowo Biki 8, 18-208 Kulesze Kościelne
- Kontakt telefoniczny: 508 551 798