Brytyjka ostrzega turystów w Hiszpanii. Wskazała nowy sposób oszustów

Michelle Baker mieszka w Benidorm od ponad 42 lat i przekonuje, że hiszpański kurort jest bezpieczny. Ostrzega jednak przed nowymi metodami działania złodziei. Jedna z nich, określana jako "selfie steal", ma szczególnie często być wymierzona w kobiety.

Brytyjka ostrzega przed złodziejami w Benidorm.Brytyjka ostrzega przed złodziejami w Benidorm.
Źródło zdjęć: © Facebook | @benidormforever
Karol Osiński

Michelle Baker od ponad czterech dekad mieszka w Benidorm. Brytyjka, która wyszła za Hiszpana i wychowała w popularnym kurorcie swoje dzieci, od lat dzieli się poradami dla turystów na prowadzonym przez siebie profilu Benidormforever.

Przed tegorocznymi wakacjami opublikowała ostrzeżenie dotyczące oszustw i kradzieży, z którymi – jak twierdzi – mogą zetknąć się odwiedzający hiszpańskie wybrzeże.

Nowa metoda. "Selfie steal"

Największe zagrożenie dla kobiet ma stanowić nowy sposób działania złodziei nazwany przez Baker "selfie steal".

– To nowa metoda, która najczęściej wymierzona jest w kobiety. Para podchodzi i prosi o zrobienie zdjęcia. Są uśmiechnięci, bardzo mili, a po chwili proponują, żeby wspólnie zrobić sobie selfie – wyjaśniła.

Jak podkreśla, właśnie wtedy należy odmówić.

– Gdy podejdą bardzo blisko, zręcznie zabiorą torebkę, telefon, zegarek albo biżuterię. Nawet nie poczujesz, kiedy do tego dojdzie – ostrzegła.

Kradzieże telefonów to największy problem

Zdaniem Brytyjki obecnie najczęściej dochodzi w Benidormie do kradzieży smartfonów.

Nowoczesne telefony osiągają wysokie ceny na czarnym rynku, zwłaszcza jeśli są odblokowane.

– Złodzieje stają się coraz sprytniejsi. Podchodzą, gdy korzystasz z telefonu, i mówią, że się zgubili, prosząc o uruchomienie Google Maps. Nie oddawaj im telefonu nawet na chwilę – radzi.

Jak wyjaśnia, urządzenie może zostać błyskawicznie wyrwane i przekazane wspólnikowi czekającemu w samochodzie. Wtedy przestępcy mogą zmienić hasła do kont, uzyskać dostęp do pieniędzy i skutecznie zrujnować wakacje.

Oszustwo "na trzy kubki" nadal działa

Michelle przypomina również o dobrze znanym oszustwie ulicznym, które od lat pojawia się w Benidormie.

Polega ono na wskazaniu kubka, pod którym rzekomo ukryty jest mały przedmiot, najczęściej kulka lub groszek. W grze uczestniczą podstawione osoby, które celowo wygrywają, zachęcając kolejne osoby do obstawiania pieniędzy.

– Wygrasz pierwszą rundę, a później przegrasz wszystko. Nie pozwolą ci łatwo odejść. To bardzo nieprzyjemna sytuacja, dlatego najlepiej po prostu iść dalej – ostrzegła.

"Przytulający złodzieje"

Kolejne oszustwo ma być wymierzone głównie w mężczyzn.

Atrakcyjna kobieta podchodzi do turysty, pyta, czy się znają, po czym wyciąga ręce do uścisku.

Podczas przytulenia błyskawicznie wyciąga telefon lub portfel, a ofiara często orientuje się dopiero po chwili.

Michelle ostrzega również przed bardziej niebezpiecznym wariantem tego oszustwa.

– Jeśli jesteś mocno pod wpływem alkoholu, kobieta może zaproponować, że pójdzie z tobą do hotelu. Tam odurzy cię i okradnie z wszystkiego, co wartościowe. Nie będziesz pierwszą ani ostatnią ofiarą – podkreśliła.

"Benidorm jest bezpieczne"

Mimo ostrzeżeń Baker zaznacza, że nie chce odstraszać turystów od wypoczynku w Benidorm.

– Nie chcę nikogo przestraszyć, bo Benidorm jest naprawdę bardzo bezpiecznym miejscem – zapewniła.

Dodała jednak, że podczas wakacji wiele osób traci czujność, dlatego warto znać najczęściej stosowane metody działania złodziei jeszcze przed wyjazdem.

Wybrane dla Ciebie