Brytyjski minister chce porwania Putina. Jest odpowiedź Moskwy

Brytyjski sekretarz obrony, John Healey, wyraził gotowość porwania Władimira Putina, obwiniając go za zbrodnie wojenne w Ukrainie. Na jego słowa szybko zareagowała Moskwa. Maria Zacharowa mówi o fantazjach i nazywa Brytyjczyków "zboczeńcami".

Brytyjski minister mówił o porwaniu Putina.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Contributor#8523328
Mateusz Kaluga

Brytyjski sekretarz obrony John Healey w rozmowie z ukraińskim dziennikiem "Kyiv Independent" ujawnił, że jeśli miałby możliwość porwania któregokolwiek ze światowych przywódców, zdecydowanie wybrałby prezydenta Rosji, Władimira Putina.

Nie zapakujesz kanapek już w nic innego. To prawdziwy game-changer

To człowiek, którego trzeba powstrzymać. To wojna, którą trzeba powstrzymać. Naszą misją jest wspieranie Ukrainy w jej dzisiejszej walce i pomoc w zapewnieniu pokoju na razie - powiedział w rozmowie Healey.

Na te słowa szybko zareagowała rzeczniczka rosyjskiego MSZ, Maria Zacharowa. - Mokre fantazje brytyjskich zboczeńców - cytuje jej słowa rosyjski RIA Novosti.

Podczas swojej przemowy, 9 stycznia, Healey odwiedził miejsce ataku drona w Kijowie. Przypomniał o tragicznych wydarzeniach, które towarzyszyły okupacji ukraińskich miast i wspomniał o porwanych dzieciach, które poznał w Irpieniu.

Międzynarodowy Trybunał Karny już w marcu 2023 r. wydał nakaz aresztowania Putina z powodu nielegalnej deportacji cywilów, w tym dzieci, z Ukrainy do Rosji.

Słowa brytyjskiego ministra to oczywiste nawiązania do działań USA w Wenezueli. Siły specjalne Stanów Zjednoczonych w nocy z 3 na 4 stycznia porwały prezydenta Wenezueli Eduarda Maduro wraz z jego małżonką. Postawiono im cztery zarzuty, w tym m.in. uczestnictwa w zmowie narkoterrorystycznej i sprowadzania kokainy do USA. Oboje nie przyznają się do winy.

Wybrane dla Ciebie
Zginął na wojnie w Ukrainie. Pogrzeb Polaka
Zginął na wojnie w Ukrainie. Pogrzeb Polaka
Naprawdę tam wjechał. Aż mrozi krew w żyłach. Od razu zaczęli nagrywać
Naprawdę tam wjechał. Aż mrozi krew w żyłach. Od razu zaczęli nagrywać
Taki widok nad Bałtykiem. 101 cm śniegu w Karwi
Taki widok nad Bałtykiem. 101 cm śniegu w Karwi
Weszli na taflę lodu. Zdjęcie spod Wrocławia
Weszli na taflę lodu. Zdjęcie spod Wrocławia
Puchar Świata w Zakopanem. Lanisek wygrywa. Tomasiak najlepszy z Polaków
Puchar Świata w Zakopanem. Lanisek wygrywa. Tomasiak najlepszy z Polaków
Rosja grozi kolejnemu krajowi. Skandaliczne słowa
Rosja grozi kolejnemu krajowi. Skandaliczne słowa
"Dziecko upadło w łazience". Dramatyczne wezwanie. Strażacy ruszyli na pomoc
"Dziecko upadło w łazience". Dramatyczne wezwanie. Strażacy ruszyli na pomoc
Polak zadzwonił na 112. Utknął przy Babiej Górze
Polak zadzwonił na 112. Utknął przy Babiej Górze
Kamil Stoch żegna się z Zakopanem. "Emocje zostaną do końca życia"
Kamil Stoch żegna się z Zakopanem. "Emocje zostaną do końca życia"
Nowe szkolenia wojskowe. Zapraszają chętnych. Płacą nawet 6,3 tys. zł
Nowe szkolenia wojskowe. Zapraszają chętnych. Płacą nawet 6,3 tys. zł
Emilia opuściła auto męża. Nie żyje. Brat zamieścił wpis w sieci
Emilia opuściła auto męża. Nie żyje. Brat zamieścił wpis w sieci
Jest praca w policji. Tyle można zarobić. Konkretna kwota w ogłoszeniu
Jest praca w policji. Tyle można zarobić. Konkretna kwota w ogłoszeniu
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2