Bunt na Białorusi. Zrobili to z podobizną Łukaszenki

W Mińsku i Baranowiczach pojawiły się plakaty nawołujące do zerwania współpracy z Rosją. Spalono również podobizny przywódców obu krajów.

Aleksandr ŁukaszenkaAleksandr Łukaszenka
Źródło zdjęć: © PAP | AA/ABACA

Białorusini znowu wyrażają swój bunt przeciwko polityce Łukaszenki. Na ulicach Mińska i Baranowicz pojawiły się plakaty sprzeciwiające się współpracy Białorusi i Rosji. Informację o tym podało Radio Swoboda.

Nie - dla integracji z Rosją - głosił jeden plakat.
Nie - dla okupacji Białorusi - głosił inny.

Plakaty zawisły w centrach miast. Jak donosi radio, pojawiły się w miejscach kojarzonych z protestami przeciwko Łukaszence, które odbywały się rok temu. Nieznani sprawcy mieli też spalić podobizny przywódców obu krajów - Putina i Łukaszenki.

Władze Białorusi brutalni i bezwzględnie stłumiły protesty, które wybuchły po wygraniu wyborów przez Aleksandra Łukaszenkę. Na kraj nałożono sankcje. W tej sytuacji Białoruś znalazła wsparcie w Rosji, która zapowiedziała, że będzie wspierać Mińsk.

Nie wszystkim podoba się współpraca Putina i Łukaszenki. Politycy jednak nie odpuszczają w dążeniu do zjednoczenia, mają spotkać się kolejny raz jeszcze przed końcem roku.

Pegasus używany w Polsce. „Wracają metody z czasów PRL”

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie