Karolina Woźniak| 

Burmistrz Mississippi o śmierci George'a Floyda. Naraził się mieszkańcom

18

Burmistrz miasta Petal w Mississippi wypowiedział się na temat śmierci George'a Floyda. Urzędnik uznał, że skoro ofiara "mogła mówić, mogła również oddychać". Te słowa wywołały oburzenie.

Śmierć George'a Floyda. Burmistrz naraził się mieszkańcom
Śmierć George'a Floyda. Burmistrz naraził się mieszkańcom (YouTube)

Burmistrz Petal w Mississippi znalazł się pod ostrzałem po tym, co powiedział na temat śmierci George'a Floyda. 46-letni Afroamerykanin został zakuty w kajdanki po tym, jak funkcjonariusze uznali, że stawiał on fizyczny opór. W drodze do radiowozu mężczyzna potknął się, a policjant przygniatał jego szyję kolanem.

George Floyd 15 razy powiedział, że "nie może oddychać". Mimo to funkcjonariusz nie zdjął nogi z jego szyi. W końcu Floyd zamilkł, przestał oddychać i się ruszać. Karetka przyjechała po kilku minutach. W drodze do szpitala stwierdzono zgon.

Burmistrz Mississippi o śmierci George'a Floyda. Naraził się mieszkańcom

Hal Marx, burmistrz miasta Petal w Mississippi uznał, że na nagraniu "nie widzi niczego nierozsądnego". W opublikowanym poście na Twitterze napisał: "Dlaczego ktoś chciałby zostać policjantem na tym świecie?". Jego zdaniem zwolnieni policjanci zostali "ukrzyżowani" przez społeczeństwo.

Jeśli mówisz, że nie możesz oddychać, oddychasz. Ten człowiek zmarł najprawdopodobniej z powodu przedawkowania lub na zawał serca - napisał Hal Marx.

Trwa ładowanie wpisu:twitter

Jak można było się spodziewać, niemal natychmiast burmistrz został skrytykowany. Internauci nie pozostawili na nim suchej nitki. Jeden z nich napisał: "Niepokojące... Wiedzieć, że głowa miasta czuje się dobrze publikując takie treści". Anthony Alford również skomentował wpis burmistrza Petal. "Jak mogłeś obejrzeć ten film i wypowiedzieć tak idiotyczny komentarz?" - zapytał z niedowierzaniem.

Hal Marx bronił jednak swoich komentarzy. Burmistrz skarży się, że "tolerancyjni postępowcy nie mogą tolerować prostego stwierdzenia faktów". Podkreśla, że nikt jeszcze nie wie, co było prawdziwą przyczyną śmierci i nikt nie powinien być osądzany na podstawie jednego nagrania.

Od wtorku na ulicach Mineapolis trwają zamieszki. W czwartek grupa protestujących podpaliła 3. posterunek policji. Osoby biorące w tym udział spaliły też kurtkę jednego z funkcjonariuszy, co było dość wymownym gestem.

Zobacz także: Rosjanie kontra USA. Groźne spotkanie

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić