Burmistrz Mississippi o śmierci George'a Floyda. Naraził się mieszkańcom

Burmistrz miasta Petal w Mississippi wypowiedział się na temat śmierci George'a Floyda. Urzędnik uznał, że skoro ofiara "mogła mówić, mogła również oddychać". Te słowa wywołały oburzenie.

Śmierć George'a Floyda. Burmistrz naraził się mieszkańcom
Źródło zdjęć: © YouTube

Burmistrz Petal w Mississippi znalazł się pod ostrzałem po tym, co powiedział na temat śmierci George'a Floyda. 46-letni Afroamerykanin został zakuty w kajdanki po tym, jak funkcjonariusze uznali, że stawiał on fizyczny opór. W drodze do radiowozu mężczyzna potknął się, a policjant przygniatał jego szyję kolanem.

George Floyd 15 razy powiedział, że "nie może oddychać". Mimo to funkcjonariusz nie zdjął nogi z jego szyi. W końcu Floyd zamilkł, przestał oddychać i się ruszać. Karetka przyjechała po kilku minutach. W drodze do szpitala stwierdzono zgon.

Burmistrz Mississippi o śmierci George'a Floyda. Naraził się mieszkańcom

Hal Marx, burmistrz miasta Petal w Mississippi uznał, że na nagraniu "nie widzi niczego nierozsądnego". W opublikowanym poście na Twitterze napisał: "Dlaczego ktoś chciałby zostać policjantem na tym świecie?". Jego zdaniem zwolnieni policjanci zostali "ukrzyżowani" przez społeczeństwo.

Jeśli mówisz, że nie możesz oddychać, oddychasz. Ten człowiek zmarł najprawdopodobniej z powodu przedawkowania lub na zawał serca - napisał Hal Marx.

Jak można było się spodziewać, niemal natychmiast burmistrz został skrytykowany. Internauci nie pozostawili na nim suchej nitki. Jeden z nich napisał: "Niepokojące... Wiedzieć, że głowa miasta czuje się dobrze publikując takie treści". Anthony Alford również skomentował wpis burmistrza Petal. "Jak mogłeś obejrzeć ten film i wypowiedzieć tak idiotyczny komentarz?" - zapytał z niedowierzaniem.

Hal Marx bronił jednak swoich komentarzy. Burmistrz skarży się, że "tolerancyjni postępowcy nie mogą tolerować prostego stwierdzenia faktów". Podkreśla, że nikt jeszcze nie wie, co było prawdziwą przyczyną śmierci i nikt nie powinien być osądzany na podstawie jednego nagrania.

Od wtorku na ulicach Mineapolis trwają zamieszki. W czwartek grupa protestujących podpaliła 3. posterunek policji. Osoby biorące w tym udział spaliły też kurtkę jednego z funkcjonariuszy, co było dość wymownym gestem.

Zobacz także: Rosjanie kontra USA. Groźne spotkanie

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Nie żyje wolontariuszka WOŚP. Daniel Z. oskarżony
Nie żyje wolontariuszka WOŚP. Daniel Z. oskarżony
Paulina zginęła we Włoszech. Trwa zbiórka dla mamy
Paulina zginęła we Włoszech. Trwa zbiórka dla mamy
Publiczny proces w Korei Północnej. Tak ukarano mężczyznę
Publiczny proces w Korei Północnej. Tak ukarano mężczyznę
Pijany kierowca wjechał w policyjny motocykl. Wszystko na drodze krzyżowej
Pijany kierowca wjechał w policyjny motocykl. Wszystko na drodze krzyżowej
Jak dobrze znasz pracę kuriera? Sprawdź się w krzyżówce
Jak dobrze znasz pracę kuriera? Sprawdź się w krzyżówce
Uważasz się za mistrza z matematyki? Sprawdź się w krzyżówce
Uważasz się za mistrza z matematyki? Sprawdź się w krzyżówce
Dziwne notatki Orbana. Dziennikarz pokazał zdjęcie
Dziwne notatki Orbana. Dziennikarz pokazał zdjęcie
Drogi sparaliżowane, auto w rowie. Mieszkańcy Zakopanego pytają o pługi
Drogi sparaliżowane, auto w rowie. Mieszkańcy Zakopanego pytają o pługi
46 telewizorów skradzionych w Wiśle. Odnaleźli je na Węgrzech
46 telewizorów skradzionych w Wiśle. Odnaleźli je na Węgrzech
W Rosji rodzi się bunt. Putin przegrywa wojnę?
W Rosji rodzi się bunt. Putin przegrywa wojnę?
Rozpalił ognisko z odpadów. Sporo za to zapłacił
Rozpalił ognisko z odpadów. Sporo za to zapłacił
79-latek wyrzucił szczeniaka w worku. Tak się tłumaczył
79-latek wyrzucił szczeniaka w worku. Tak się tłumaczył