Była z dzieckiem. Prezydent miasta pokazał, co się stało. "Niepojęte!"

Prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński pokazał nagranie z Parku Dietla, gdzie znajduje się zabytkowa glorieta. Niedawno odnowiony obiekt został pomazany przez dziecko, które przyszło z dorosłą kobietą. - Mama lub opiekunka sama zachęca dziecko do niszczenia zabytku - grzmi Chęciński.

Nagranie z Sosnowca. Taki widok pod zabytkiemNagranie z Sosnowca. Taki widok pod zabytkiem
Źródło zdjęć: © Facebook | Arkadiusz Chęciński
Rafał Strzelec

Prezydent Sosnowca opublikował nagranie z Parku Dietla, gdzie doszło do przykrej sytuacji. Kamera nagrała dwukrotnie dorosłą kobietę, która przyszła z dzieckiem w okolice gloriety, zabytkowego obiektu pochodzącego jeszcze z początków XX wieku. Na filmie widać, jak dziecko rysuje, prawdopodobnie kredą, po obiekcie.

"Mama lub opiekunka sama zachęca dziecko do niszczenia zabytku!" - grzmi Arkadiusz Chęciński. Jak przypomina, glorieta została odnowiona za 600 tys. złotych. Prace wykonywano na przełomie 2021 i 2022 r. Zniszczony zabytek zyskał nowe życie. Teraz jednak zdaniem włodarza miasta znów dochodzi do jego zniszczenia.

"Teraz jedna z mam dwa dni z rzędu z tego pięknego zabytku zrobiła sobie tablicę. Powiedzcie, co trzeba mieć w głowie, żeby na to pozwalać? Mało tego! Pracownicy MOSiRu Sosnowiec wyczyścili glorietę, a kolejnego dnia znów została pomazana! Niestety tym razem już czyszczenie nie wystarczy, bo wierzchnia warstwa materiału została starta. Teraz musimy poczekać na uzgodnienia z konserwatorem zabytków, który ma obiekt pod swoją ochroną" - napisał Chęciński.

Jak dodał, sprawa została przekazana policji. Na nagraniach udostępnionych przez prezydenta twarze są zasłonięte, ale na filmach udostępnionych funkcjonariuszom już nie. "Dlatego czekamy na kontakt ze strony 'opiekunek'" - podsumował prezydent.

Nagranie z Sosnowca. Burza w komentarzach

Pod nagraniem pojawiło się wiele komentarzy. Ludzie zastanawiają się, czy skoro "obrazki" powstały przy użyciu kredy, to czy nie zmyje ich zwykły deszcz. "Jak wierzchnia warstwa została starta po użyciu kredy i jej zmyciu, to czym to zostało pokryte?" - zastanawia się pan Grzegorz.

Inni zwracają uwagę, że zwyczajnie nie przystoi malować po zabytkach. "To nieważne czy kreda. Bo teraz jest kreda, a potem kiedy dziecko starsze, pojawi się farba . Bo taki ma kaprys , bo tak mamusia nauczyła" - uważa pani Iwona. Niektórzy domagają się obciążenia kobiety z nagrania kosztami naprawy.

Wybrane dla Ciebie