Chciał ratować kolegę. Nastolatek nie żyje. Tragedia pod Wrocławiem

Tragedia w Siechnicach. Nie żyje 19-latek, który chciał ratować swojego kolegę na kąpielisku "Błękitna Laguna". Niestety, nie udało się go uratować. Sprawę wyjaśnia policja.

Zdjęcie poglądoweZdjęcie poglądowe
Źródło zdjęć: © Policja | Policja
Rafał Strzelec

Dramat rozegrał się w czwartek (6 sierpnia) wieczorem na kąpielisku "Błękitna Laguna" w Siechnicach. Jak podaje Radio Wrocław, służby otrzymały o godz. 21:53 informację o topiącym się nastolatku. Na miejsce udali się strażacy, w tym specjalistyczna grupa sonarowa i wodno-nurkowa.

"Jeszcze przed dojazdem służb ratunkowych na miejsce zdarzenia na pomoc swojemu koledze ruszyło dwóch młodych ludzi w wieku 15 oraz 19 lat. Po pewnym czasie nastolatek został wyciągnięty przez 15-latka, jednak 19-letni chłopak nie wypłynął na powierzchnię" - opisuje Radio Wrocław.

Służby przyjechały na miejsce. Rozpoczęły się poszukiwania 19-latka. Jeden z nurków znalazł go na dnie akwenu i wydobył na brzeg. Rozpoczęła się akcja ratunkowa. Nastolatka przewieziono do szpitala. Niestety, w piątek (7 sierpnia) podkomisarz Aleksandra Freus potwierdziła, że 19-latek zmarł.

Okoliczności tragedii wyjaśniać będzie policja. Służby apelują po raz kolejny, aby zwracać szczególną uwagę na bezpieczeństwo podczas pobytu nad wodą.

Wybrane dla Ciebie