Chińczycy na celowniku. Trump mówi "dość"

171

Donald Trump zamierza po raz kolejny wziąć udział w wyścigu o fotel prezydenta Stanów Zjednoczonych. Zaczął już nawet składać obietnice wyborcze. Okazało się, że jego stosunek do Chin nie zmienił się od poprzedniej kadencji. Znowu uderzył w ten kraj.

Chińczycy na celowniku. Trump mówi "dość"
Donald Trump liczy, że po raz drugi uda mu się zostać prezydentem Stanów Zjednoczonych (Getty Images, Getty Images)

Donald Trump rozpoczął już starania o pozyskanie głosów Amerykanów. Były prezydent USA przedstawił swoje obietnice wyborcze w trwającym trzy minuty filmie, opublikowanym przez "The Post".

Donald Trump marzy o prezydenturze. To obiecał Amerykanom

W trakcie swojej kadencji Donald Trump prowadził antychińską politykę. Były prezydent USA otwarcie oskarżał rząd Xi Jinpinga o zatajanie przed resztą świata rozmiarów pandemii COVID-19 oraz kluczowych informacji na temat samego koronawirusa.

Teraz Donald Trump jasno pokazał, że nie zamierza zmieniać postawy wobec chińskiego rządu i obywateli. Jak informuje "New York Post", w razie wygranej w najbliższych wyborach prezydenckich, miliarder doprowadzi do zakazu kupowania przez obywateli Chin amerykańskich gruntów rolnych. Nie będzie im również wolno posiadać w USA firm telekomunikacyjnych, energetycznych, technologicznych czy medycznych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...

Zobacz także: Donald Trump a Polska. Tak zapamiętamy jego prezydenturę

W opublikowanej przemowie Donalda Trumpa nie zabrakło krytycznych słów pod adresem Joe Bidena. Były prezydent Stanów Zjednoczonych oskarżył nie tylko swojego następcę, ale i całą jego rodzinę - o korupcję oraz kupczenie wpływami. W konsekwencji działań Bidenów, jak próbował dowodzić Trump, zagrożone są filary amerykańskiego przemysłu energetycznego.

Chiny wykupują naszą technologię. Wykupują zapasy żywności. Wykupują nasze pola uprawne. Skupują nasze minerały i zasoby naturalne. Wykupują nasze porty i terminale wysyłkowe, a z pomocą skorumpowanych handlarzy wpływami, takich jak rodzina Bidenów, Chiny próbują nawet wykupić filary amerykańskiego przemysłu energetycznego – przekonywał Donald Trump na filmie opublikowanym przez "The Post".
Autor: EKO
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić