Chiny ostro o słowach Trumpa. USA wezwane do "natychmiastowego zaprzestania"
Chińskie MSZ skrytykowało wypowiedzi Donalda Trumpa o Grenlandii i Ameryce Łacińskiej. Pekin wezwał USA, by nie wykorzystywały innych krajów do realizacji własnych interesów, a w kwestii Kuby wezwały do "natychmiastowego zaprzestania blokady, sankcji i wszelkich form przymusu".
Najważniejsze informacje
- Chińskie MSZ odrzuciło wypowiedzi Donalda Trumpa dotyczące przejęcia kontroli nad Grenlandią i polityki wobec Ameryki Łacińskiej.
- Rzeczniczka Mao Ning podkreśliła, że Arktyka to interes całej społeczności międzynarodowej, a Chiny działają na rzecz pokoju i rozwoju.
- Pekin potępił groźby pod adresem Kuby i zapowiedział pogłębianie współpracy z Caracas.
Pekin zareagował na słowa Donalda Trumpa o konieczności przejęcia kontroli nad Grenlandią oraz o ograniczaniu chińskich kontaktów energetycznych w Ameryce Łacińskiej. Jak relacjonuje Polska Agencja Prasowa, kluczowym punktem sporu stała się wypowiedź Trumpa o Grenlandii, autonomicznym terytorium Danii. Były prezydent USA ocenił, że kontrola nad wyspą jest dla Waszyngtonu konieczna z powodów strategicznych. "Jeśli my tego nie zrobimy, zrobi to Rosja lub Chiny" - stwierdził. Chińska odpowiedź była jednoznaczna i wybrzmiała w czasie briefingu w Pekinie.
Kwestia Arktyki dotyka interesów całej społeczności międzynarodowej, a działania Chin w tym regionie mają na celu promowanie pokoju, stabilności i zrównoważonego rozwoju – oświadczyła rzeczniczka MSZ Mao Ning.
"NATO się nie rozpadnie". Ekspert o zakusach Trumpa ws. Grenlandii
Rzeczniczka chińskiego MSZ zarzuciła również, że „Stany Zjednoczone, dążąc do osiągnięcia własnych korzyści, używają innych krajów jako wymówki”.
Wenezuela, ropa i suwerenność państw Ameryki Łacińskiej
W Pekinie odniesiono się też do doniesień o rzekomym warunkowaniu przez Trumpa zakupów wenezuelskiej ropy przez Chiny. Rzeczniczka MSZ zaznaczyła, że państwa regionu samodzielnie decydują o partnerstwach.
Kraje Ameryki Łacińskiej są suwerennymi i niepodległymi państwami, które mają prawo samodzielnie wybierać sobie partnerów - podkreśliła, zapowiadając dalsze zacieśnianie współpracy z Caracas.
Jak przypomina PAP, 3 stycznia Amerykanie zatrzymali w Wenezueli Nicolasa Maduro, którego Trump oskarża o współudział w przemycie narkotyków do USA. Administracja w Waszyngtonie miała następnie wezwać Caracas do zerwania więzi gospodarczych z Chinami, Rosją, Iranem i Kubą.
Spór o Kubę i apel Pekinu do USA
W ostatnich dniach Trump ostrzegł władze Kuby, że nie będą już otrzymywać pieniędzy i ropy z Wenezueli, i zasugerował porozumienie "zanim będzie za późno”. Chińskie MSZ odrzuciło taką retorykę. Rzeczniczka wezwała Waszyngton do zmiany kursu wobec Hawany. Wezwano USA także do "natychmiastowego zaprzestania blokady, sankcji i wszelkich form przymusu” oraz poszanowania suwerenności Kuby.
Źródło: PAP