Polski koszykarz do hejterów reprezentacji: "Wiecie gdzie was mamy"
Reprezentacja Polski w koszykówce 3x3 mężczyzn zagra dziś dwa ostatnie spotkania fazy grupowej w Mistrzostwach Świata, które trwają od 1 do 7 czerwca w Warszawie pod Pałacem Kultury i Nauki. Polska kadra jest w podbramkowej sytuacji.
Polscy koszykarze w składzie Przemysław Zamojski, Michał Sokołowski, Marcel Ponitka i Adam Waczyński przegrali dwa pierwsze mecze - z Mongolią 19:21 i z Łotwą 22:20 po dogrywce. W czwartek 4 czerwca zmierzą się z Czechami o 19:45 i USA o 21:35. By zająć przynajmniej 3 miejsce w grupie B, które daje awans do kolejnej fazy turnieju, muszą wygrać dwa ostatnie spotkania i mieć lepszy bilans punktowy od przeciwników.
Będzie to bardzo trudne. Niestety wielu kibiców nie wierzy w naszą reprezentację. Na polskich koszykarzy wylał się hejt. Krytykom kadry odpowiedział jej kapitan, Przemysław Zamojski.
Tak, niektórzy są starsi niż reszta stawki. Owszem, nie mamy jako zespół największego doświadczenia w 3x3 i czasu, aby się zgrać. Tak, wiem, niektórzy już dawno mogli zakończyć karierę. Przegrali dwa mecze i już nie mają szans. Grają bez wysokiego. Będą mieli problemy pod koszem. Fatalny skład, Zamojski to emeryt, Waczyński za wolny, Ponitka z TEMU, Sokołowski tylko flopuje. Wszystko super, ale żaden z was nie dostał po mordzie od życia tak jak każdy z NASZYCH ludzi, a zaufajcie, że potrafimy się podnieść i oddać dwa razy mocniej. Za każdą z tych osób druga wskoczy w ogień. Tym, którzy są z nami na dobre i na złe, dziękujemy, że wspólnie budujemy tę dyscyplinę. Tym, którzy życzą nam źle, wiecie, gdzie was mamy. Nadszedł czas. LETS GO TO WAR BROTHERS - napisał koszykarz na Facebooku.
Przypomnijmy, że z mistrzostw świata w koszykówce 3x3 odpadły już polskie koszykarki, które przegrały wszystkie cztery mecze.