Chwile grozy na lotnisku w Hamburgu. Polak mówi, co tam się dzieje

Do mrożących krew w żyłach scen doszło na lotnisku Helmuta Schmidta w Hamburgu. Pozostawiona bez opieki walizka wzbudziła podejrzenia służb, które natychmiast ewakuowały część terminala i rozpoczęły operację antyterrorystyczną. - To wyglądało jak w filmie - mówi nam czytelnik, który był na miejscu.

Alarm antyterrorystyczny na lotnisku w Hamburgu. Tym razem skończyło się na strachu.Alarm antyterrorystyczny na lotnisku w Hamburgu. Tym razem skończyło się na strachu.
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Nadesłane
Marcin Lewicki

Całe zajście miało miejsce w czwartek (28.03), około godziny 11:00. Uwagę służb bezpieczeństwa portu lotniczego w Hamburgu zwrócił pakunek, który od dłuższego czasu leżał bez opieki.

Ochrona lotniska i policja zareagowały natychmiast. Pasażerowie zostali wyproszeni z części terminala, a podejrzana walizka została otoczona kordonem bezpieczeństwa.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Starcia w Hamburgu. Mamy film z pierwszej ręki

Pracownicy zaczęli szukać właściciela torby, a służby podjęły działania zabezpieczające.

Policjanci zaczęli przygotowywać się do akcji. Słyszeliśmy, że na miejsce mieli przyjechać saperzy. Walizka została otoczona kordonem bezpieczeństwa. Sceny na lotnisku przypominały film akcji - mówi nam pan Dawid, który oczekuje na swój lot.
Akcja służb na lotnisku w Hamburgu
Akcja służb na lotnisku w Hamburgu © nadesłane | nadesłane

Z relacji świadków wynika, że ciekawość pasażerów mieszała się z przerażeniem. Służby wywoływały Amata K., który miał być właścicielem pakunku. Widać było, że policja i ochrona sprawę traktuje bardzo poważnie. Skonsternowani pasażerowie nie wiedzieli, jak może rozwinąć się sytuacja.

Szybko rozpoczęła się ewakuacja części terminala
Szybko rozpoczęła się ewakuacja części terminala © Nadesłane | Nadesłane

Surowe konsekwencje dla właściciela torby

Ostatecznie, po kilkunastu minutach oczekiwania, właściciel pakunku pojawił się na miejscu i zabrał walizkę. Nie uniknie jednak surowych konsekwencji swojego postępowania.

Służby natychmiast go zabrały. Widać, że będzie musiał się gęsto tłumaczyć - relacjonuje nam pan Dawid.
Właściciel pojawił się po swoją walizkę
Właściciel przyszedł po swoją walizkę © nadesłane | nadesłane

Dodajmy, że pozostawiony bagaż na lotnisku może być traktowany przez służby jako potencjalna bomba. Sprawcy zamieszania grożą zawsze poważne konsekwencje. W Polsce grozi za to wysoki mandat karny.

Reakcja służb w Niemczech nie dziwi. Po atakach terrorystycznych w Rosji, w wielu miejscach w Europie podniesiono stopień potencjalnego zagrożenia terrorystycznego.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie