Do wypadku doszło w piątek, 24 kwietnia, ok. godz. 20.20 w części wesołego miasteczka określanej jako "Calle del Infierno", czyli miejscu znanym z najbardziej ekstremalnych atrakcji. Właśnie tam ustawiono "Steel Max" — urządzenie, które wyrzuca metalową kulę w powietrze przy użyciu lin bungee.
Wypadek w parku rozrywki w Sewilli. Zerwała się lina
Z dostępnych informacji wynika, że w czasie przejazdu zerwała się jedna z lin. Kapsuła, w której siedziały dwie osoby, uderzyła wtedy w maszt, do którego była przymocowana. Upadku nie było, bo druga lina utrzymała obciążenie. Strażacy wydostali nastolatków z urządzenia, a ratownicy przewieźli ich do szpitala na badania.
Nagrania opublikowane przez lokalne służby ratunkowe i policję pokazują moment awarii. Jak podają lokalne media, pomocy medycznej potrzebowały także dwie osoby, które obserwowały zdarzenie i po wszystkim były w silnym stresie.
Na miejscu pojawili się strażacy, policjanci i zespoły ratownictwa medycznego. Po incydencie obsługa zamknęła "Steel Max", a policja zaczęła sprawdzać dokumentację techniczną atrakcji. Na razie nie ustalono, dlaczego lina pękła podczas działania urządzenia.
Wypadek wydarzył się w Hiszpanii podczas jednego z najbardziej znanych świąt w Sewilli. Z tego powodu teren przyciąga wielu odwiedzających, a "Steel Max" należał do popularnych atrakcji w tej części lunaparku.