Czeska policja opublikowała nagranie, na którym zarejestrowano dramatyczne sceny. Chłopiec, wpatrzony w telefon, wpadł na tory metra tuż przed nadjeżdżającym pociągiem.
Portal Novinky.cz podaje, że zdarzenie miało miejsce 1 września, w czeskiej Pradze. Tylko dzięki szybkiej reakcji świadków udało się uratować życie chłopca.
1 września, około godziny 18:00, policja otrzymała zgłoszenie o dziecku, które upadło na tory na stacji metra Muzeum – poinformowała rzeczniczka praskiej policji Eva Kropáčová.
"Dzięki bardzo szybkiej reakcji nieznajomego, który wskoczył na peron po chłopca, oraz innych pasażerów, udało się w ciągu kilku sekund wciągnąć dziecko z powrotem na peron" – dodała Kropáčová, cyt. przez Novinky.cz.
Nagranie mrozi krew w żyłach
Czeska policja opublikowała nagranie ku przestrodze. - Kilka sekund nieuwagi niemal kosztowało życie małego chłopca - podkreślono.
To zdarzenie wyraźnie pokazuje, jak ważne jest ciągłe przypominanie zarówno dzieciom, jak i dorosłym o zasadach bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Pragniemy wyrazić ogromną wdzięczność osobie, która udzieliła pomocy, oraz wszystkim, którzy przyczynili się do uratowania życia chłopca - czytamy w komunikacie praskiej policji.
- Jednocześnie apelujemy do wszystkich, aby ostrzegali dzieci przed takimi zachowaniami oraz ryzykiem związanym z korzystaniem z telefonów komórkowych czy słuchawek w pobliżu ruchu drogowego. Kluczowe jest, aby każdy zrozumiał, że nawet chwila nieuwagi może doprowadzić do wielkiej tragedii - przypomina policja.
WIDEO
Trzymanie telefonu w dłoni podczas prowadzenia pojazdu, przechodzenia przez jezdnię, przebywania w pobliżu peronów kolejowych lub metra czy w innych podobnych miejscach drastycznie obniża koncentrację i może kosztować życie! - dodaje.