Clinton chciał węgierskiego ataku na Serbię? Orban zabrał głos

W 1999 r., podczas wojny w Kosowie, ówczesny prezydent USA Bill Clinton chciał, by Węgry otworzyły drugi front i zaatakowały Serbię - przekazał w sobotę podczas spotkania z wyborcami premier Viktor Orban, cytowany przez Polską Agencję Prasową.

Victor Orban o prośbie Billa ClintonaVictor Orban o prośbie Billa Clintona
Źródło zdjęć: © Getty Images
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Viktor Orban powiedział, że w 1999 r. Bill Clinton naciskał na węgierski atak na Serbię.
  • Według Orbana propozycja miała paść podczas wojny w Kosowie; premier twierdzi, że ją odrzucił.
  • Wypowiedź padła na spotkaniu w Szombathely; relację opisała PAP.

Premier Węgier Viktor Orban podczas spotkania z wyborcami w Szombathely wrócił do wydarzeń z 1999 r., gdy trwała wojna w Kosowie. Jak relacjonuje PAP, polityk mówił o naciskach, jakie miały wtedy płynąć z Waszyngtonu. Stwierdził, że ówczesny prezydent USA Bill Clinton chciał, by Budapeszt otworzył drugi front przeciw Serbii, albo "przynajmniej ostrzelanie ich z Węgier, aż po Belgrad". Jak stwierdził, propozycję amerykańskiego przywódcy odrzucił.

Gdybyśmy mieli premiera, który potrafi mówić jedynie: "Tak, proszę pana!", zostalibyśmy wciągnięci w wojnę - powiedział węgierski premier, cytowany przez PAP.

Jak opisał Orban, oczekiwania strony amerykańskiej były daleko idące. W relacji premiera padła też uwaga o możliwych skutkach dla mniejszości węgierskiej w Serbii. Wspomniał, że temat miał wrócić na forum NATO, ale – jak twierdzi – już do tego nie doszło.

Kontekst polityczny i odniesienie do Ukrainy

Podsumowując wystąpienie, Orban sformułował wniosek dotyczący współczesnych sporów o wsparcie dla Ukrainy. Zaznaczył, że jego zdaniem można powiedzieć "nie" wojnie. Jak wskazuje PAP, wypowiedź odwoływała się do sprzeciwu Orbana wobec pomocy udzielanej przez Unie Europejską walczącej Ukrainie oraz do wspierania inicjatyw pokojowych prezydenta USA Donalda Trumpa.

Tło: interwencja NATO i los Kosowa

Wojna w Kosowie w latach 1998–99 zakończyła się nalotami NATO na cele w Federalnej Republice Jugosławii. W 1999 r. siły jugosłowiańskie opuściły Kosowo, które w 2008 r. ogłosiło niepodległość. Serbia oraz część państw, w tym Rosja i Chiny, do dziś jej nie uznają. PAP przypomina te fakty w swojej depeszy, stanowiącej kontekst dla sobotniej wypowiedzi Orbana.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie
Atak na funkcjonariuszy przy Uniwersytecie Arystotelesa. 313 osób zatrzymanych
Atak na funkcjonariuszy przy Uniwersytecie Arystotelesa. 313 osób zatrzymanych
Wpadka polskiego komentatora na igrzyskach olimpijskich. Musiał przepraszać
Wpadka polskiego komentatora na igrzyskach olimpijskich. Musiał przepraszać
Takie zdjęcie zamieścił. Jest decyzja w sprawie narciarza
Takie zdjęcie zamieścił. Jest decyzja w sprawie narciarza
Nie mogła podnieść matki. Natychmiast wezwała służby
Nie mogła podnieść matki. Natychmiast wezwała służby
Taka sytuacja na stacji. Pokazał, co zrobił taksówkarz
Taka sytuacja na stacji. Pokazał, co zrobił taksówkarz
Dramat na Śląsku. Kościół został zalany. "Doszło do wycieku"
Dramat na Śląsku. Kościół został zalany. "Doszło do wycieku"
Dwa Peugeoty rozbite. Tragedia na Mazowszu
Dwa Peugeoty rozbite. Tragedia na Mazowszu
Nietypowe utrudnienia na jezdni. Łabędź zablokował S3 pod Goleniowem
Nietypowe utrudnienia na jezdni. Łabędź zablokował S3 pod Goleniowem
Tragedia. Nie żyje ochroniarz jednostki w Dęblinie
Tragedia. Nie żyje ochroniarz jednostki w Dęblinie
Leżał zziębnięty na zaśnieżonym polu. Świadkowie wezwali służby
Leżał zziębnięty na zaśnieżonym polu. Świadkowie wezwali służby
7 ton lodu. Opóźnienia promów i możliwe konwoje
7 ton lodu. Opóźnienia promów i możliwe konwoje
Był ikoną "kociego internetu". Zdechł Zelenogorsk z viralowego nagrania
Był ikoną "kociego internetu". Zdechł Zelenogorsk z viralowego nagrania
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2