Taka sytuacja na stacji. Pokazał, co zrobił taksówkarz

Taksówkarz wjechał bezpośrednio przed dystrybutor, wyprzedzając kierowcę, który wcześniej stał w kolejce. Nagrywający zachował jednak spokój i ustąpił. Film opublikowany przez Top Cham szybko wzbudził burzę komentarzy. "Nawet o centymetr bym się nie ruszył" - napisał jeden z internautów.

Taksówkarz wcisnął się przed nagrywającego Taksówkarz wcisnął się przed nagrywającego
Źródło zdjęć: © Stop Cham
Malwina Witkowska

Stop Cham to popularna polska inicjatywa, która od lat działa na rzecz zwiększania świadomości dotyczącej bezpieczeństwa na drogach. Organizacja regularnie publikuje nagrania dokumentujące niebezpieczne sytuacje oraz zachowania kierowców, a materiały te niemal zawsze wywołują żywe dyskusje w mediach społecznościowych.

Najświeższe nagranie pokazuje incydent, który miał miejsce na stacji benzynowej. Widać na nim, jak taksówkarz omija nagrywającego kierowcę i wjeżdża bezpośrednio przed dystrybutor paliwa.

"Wcisnął mi się na chama przede mnie, by zatankować, pomimo tego, że kręcił się wcześniej z tyłu i nie chciał tankować. Film jest bez dźwięku, ale jeszcze na mnie ten typ trąbił. Może chciał wymusić odszkodowanie? Wolałem nie ryzykować i zachować stoicki spokój" - opisał autor filmu.

Cała sytuacja ponownie wywołała dyskusję na temat kultury jazdy i odpowiedzialności kierowców w Polsce, pokazując, że nawet pozornie zwyczajne zachowania na drodze mogą prowadzić do napiętych sytuacji i potencjalnych incydentów.

Nagranie spotkało się z licznymi komentarzami internautów, którzy nie kryli swojego oburzenia. "I znowu złotówa. Kogoś to jeszcze dziwi?", "Nawet o centymetr bym się nie ruszył", "Następnym razem ruszaj do przodu, jak ktoś odjeżdża", "Jak stałeś i bawiłeś się telefonem, to ciebie ominął", "Typowe zachowanie złotówy" - czytamy w komentarzach.

Wybrane dla Ciebie