Dekret Putina. "Dał sygnał". Już go rozgryźli

Mateusz Domański
Władimir Putin

4 marca rosyjski przywódca Władimir Putin podpisał dekret o zwiększeniu liczebności sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej. Sprawie uważnie przyjrzeli się analitycy z Instytutu Badań nad Wojną (ISW). Nawiązano do wojny w Ukrainie i planów Rosji względem NATO.

Dokument podpisany 4 marca zakłada niewielkie zwiększenie liczby żołnierzy w rosyjskiej armii. "Putin dał sygnał dotyczący planów na przyszłość" - podkreśla serwis obozrevatel.com.

Zgodnie z dekretem całkowita liczebność sił zbrojnych Rosji ma wynosić 2 391 770 osób, z czego 1 502 640 stanowić będą żołnierze.

W praktyce oznacza to wzrost o zaledwie 2640 osób w porównaniu z poprzednim zwiększeniem liczebności z 2024 roku.

Rosja zwiększała liczebność sił zbrojnych prawie co roku od początku pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w 2022 roku, a zwiększenie w 2026 roku jest jak dotąd najmniejsze - wskazują analitycy ISW, cytowani przez obozrevatel.com.

Eksperci przypominają jednak, że w poprzednich latach Kreml znacząco zwiększał liczebność armii. W 2022 roku liczba żołnierzy wzrosła o 137 tys., w 2023 roku o 170 tys., a w 2024 roku o kolejne 180 tys.

Dekret Putina a wojna w Ukrainie

Według ISW najnowszy dekret może być związany z reformą struktury rosyjskich sił zbrojnych ogłoszoną jeszcze w 2023 roku przez ówczesnego ministra obrony Siergieja Szojgu. Zakładała ona tworzenie nowych okręgów wojskowych, związków taktycznych oraz jednostek podporządkowanych.

Dlatego dekret z 4 marca prawdopodobnie nie wpłynie na sytuację na polu bitwy w Ukrainie w najbliższej perspektywie i raczej jest ukierunkowany na długoterminowe działania Rosji mające na celu wzmocnienie swoich sił dla przyszłych konfliktów, w szczególności z NATO - podkreśla ISW.

Analitycy zwracają również uwagę, że Rosja próbuje wykorzystywać napięcia na Bliskim Wschodzie do podważania rozmów pokojowych dotyczących zakończenia wojny w Ukrainie.

Wybrane dla Ciebie
"Nie dotykaj i nie przenoś". Leśnicy ostrzegli. To nie żarty
"Nie dotykaj i nie przenoś". Leśnicy ostrzegli. To nie żarty
Gawrony szybko znikają z Polski? Przyrodnik ostrzega przed dramatycznym trendem
Gawrony szybko znikają z Polski? Przyrodnik ostrzega przed dramatycznym trendem
Sri Lanka przejmuje irański okręt. Załogę ewakuowano
Sri Lanka przejmuje irański okręt. Załogę ewakuowano
Ksiądz zobaczył wulgarny wpis. Szybko zareagował
Ksiądz zobaczył wulgarny wpis. Szybko zareagował
Wojna na Bliskim Wschodzie. Tragiczna śmierć 11-latki w Kuwejcie
Wojna na Bliskim Wschodzie. Tragiczna śmierć 11-latki w Kuwejcie
Ekstremalna Droga Krzyżowa. Organizatorzy liczą na rekord
Ekstremalna Droga Krzyżowa. Organizatorzy liczą na rekord
17-latek wpadł pod pociąg. Nowe informacje o stanie zdrowia Dominika
17-latek wpadł pod pociąg. Nowe informacje o stanie zdrowia Dominika
Nagranie z Rosji. Spójrzcie na garnitur Putina
Nagranie z Rosji. Spójrzcie na garnitur Putina
Kuba: wzrósł bilans ofiar po ostrzelaniu motorówki. Piąta osoba nie żyje
Kuba: wzrósł bilans ofiar po ostrzelaniu motorówki. Piąta osoba nie żyje
Ukradziono 40 mln dolarów Ukrainie? Gotówka i złoto
Ukradziono 40 mln dolarów Ukrainie? Gotówka i złoto
Chciał zamordować Trumpa. Obiecali mu milion dolarów
Chciał zamordować Trumpa. Obiecali mu milion dolarów
150 lat telefonu. Od patentu Bella do 53,2 mln kart SIM w Polsce
150 lat telefonu. Od patentu Bella do 53,2 mln kart SIM w Polsce
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2