54 mln dolarów. Przeczuwali upadek Chameneiego. Afera w USA

Amerykańska platforma Kalshi znalazła się w centrum kontrowersji po tym, jak odmówiła wypłaty wygranych z zakładów o łącznej wartości około 54 mln dolarów związanych ze śmiercią najwyższego przywódcy Iranu, ajatollaha Alego Chameneiego.

Nie chcą wypłacić wygranych. Afera w USA.Nie chcą wypłacić wygranych. Afera w USA.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Anadolu
Mateusz Domański

Zakłady dotyczyły scenariusza, w którym Chamenei miał przestać pełnić funkcję najwyższego przywódcy do określonej daty. Po informacjach o jego śmierci w amerykańsko-izraelskich nalotach wielu graczy uznało, że ich typy okazały się trafne.

Kalshi ogłosiło jednak, że nie wypłaci wygranych - donosi "New York Post". Platforma tłumaczyła, że zgodnie z jej zasadami nie można rozliczać rynków "bezpośrednio powiązanych ze śmiercią". Firma zapowiedziała jedynie zwrot części środków oraz rozliczenie niektórych zakładów według kursu sprzed momentu śmierci przywódcy.

Decyzja spotkała się z ostrą reakcją użytkowników. Wielu z nich zarzuciło firmie zmianę zasad w ostatniej chwili i zapowiedziało usunięcie swoich kont.

Jeden z graczy opublikował w mediach społecznościowych informację, że jego zakład w wysokości 72,90 dolara mógł przynieść ponad 900 dolarów wygranej, jednak otrzymał jedynie niewielką część tej kwoty. "To jest niedorzeczne" - grzmiał.

Jeszcze większe straty poniósł przedsiębiorca z Nowego Jorku, który postawił łącznie 3460 dolarów na scenariusz odejścia Chameneiego ze stanowiska do 1 marca lub 1 kwietnia. Mógł wygrać ponad 63 tys. dolarów, jednak transakcja została zamrożona.

Zareagował nawet senator

Sprawa wywołała również reakcję polityków w Stanach Zjednoczonych. Demokratyczny senator Chris Murphy zapowiedział przygotowanie projektu ustawy zakazującej zakładów powiązanych z decyzjami rządu lub wydarzeniami mogącymi prowadzić do przemocy. Jego zdaniem takie rynki mogą zachęcać do zabójstw lub wykorzystywania poufnych informacji.

Kalshi utrzymuje jednak, że nie zmieniło zasad i od początku jasno określało, że nie pozwala zarabiać na wydarzeniach bezpośrednio związanych ze śmiercią.

Firma poinformowała, że wypłaciła około 2,2 mln dolarów, aby pokryć opłaty oraz straty związane z tym zakładem.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 20.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 20.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Rosja wysyła tysiące ludzi do wojska. Są złe wieści dla Putina
Rosja wysyła tysiące ludzi do wojska. Są złe wieści dla Putina
Były ukryte pod ziemią. Groźne znalezisko w gminie Płońsk
Były ukryte pod ziemią. Groźne znalezisko w gminie Płońsk
Potężna eksplozja w Małopolsce. Zawaliła się część budynku klubu sportowego
Potężna eksplozja w Małopolsce. Zawaliła się część budynku klubu sportowego
Trump zaniepokojony słowami żony? Ekspert mówi wprost
Trump zaniepokojony słowami żony? Ekspert mówi wprost
Pięć godzin bez wody i jedzenia. Sceny na lotnisku w Moskwie
Pięć godzin bez wody i jedzenia. Sceny na lotnisku w Moskwie
Atak w bazie wojskowej USA. Niedźwiedź zaskoczył żołnierzy
Atak w bazie wojskowej USA. Niedźwiedź zaskoczył żołnierzy
Nietypowy "pomnik poległych" w Tarnowie. Ktoś pozbył się ich w lesie
Nietypowy "pomnik poległych" w Tarnowie. Ktoś pozbył się ich w lesie
Tygrys na widowni w Rosji. Ludzie byli w szoku
Tygrys na widowni w Rosji. Ludzie byli w szoku
Wypadek na S19. Dwie osoby nie żyją. Kierowca był pijany
Wypadek na S19. Dwie osoby nie żyją. Kierowca był pijany
Papież w Angoli: pragnienia wielu ludzi są wykorzystywane przez tyranów
Papież w Angoli: pragnienia wielu ludzi są wykorzystywane przez tyranów
Pijany przyszedł zdawać egzamin. Ponad 1,2 promila
Pijany przyszedł zdawać egzamin. Ponad 1,2 promila